Oto wyjściowe składy obu drużyn:
Macedonia Północna: 1-Stole Dimitrievski – 13-Stefan Ristovski (72.min. 5-Arijan Ademi), 15-Egzon Bejtulai, 14-Darko Velkovski, 6-Visar Musliu, 8-Ezgan Alioski – 17-Enis Bardi, 16-Boban Nikolov (62.min 9-Aleksandar Trajkovski), 21-Elif Elmas – 10-Goran Pandev (84.min. 11.Ferhan Hasani), 23-Ilija Nestorovski.
Polska: 22-Łukasz Fabiański – 16-Tomasz Kędziora, 15-Kamil Glik, 5-Jan Bednarek, 18-Bartosz Bereszyński – 11-Kamil Grosicki (72.min. 13-Maciej Rybus), 14-Mateusz Klich (90.min. 6-Jacek Góralski), 10-Grzegorz Krychowiak, 20-Piotr Zieliński, 21-Przemysław Frankowski (46.min. 23-Krzysztof Piątek) – 9-Robert Lewandowski.
Pierwsza połowa nie wyglądała dobrze w wykonaniu naszej reprezentacji. Zespół Macedonii Północnej dominiował praktycznie przez całe 45 minut, a Polacy z rzadka przedostawali się w okolice pola karnego rywali. Gospodarze kilka razy mocno zakręcili naszą obroną, efektem było kilka groźnych sytuacji pod bramką Fabiańskiego i dwie żółte kartki dla naszych stoperów: Glika i Bednarka. Najlepszą sytuację odebrał nam sędzia, który nie podyktował rzutu wolnego po faulu na Lewandowskim na linii pola karnego, w miejscu wręcz wymarzonym dla naszego kapitana.
W drugiej połowie za Frankowskiego wszedł Piątek i pomogło. W 67 sekundzie drugiej części gry po dośrodkowaniu w pole karne Piątek spróbował przewrotki, kopnął piłkę w kierunku bramki rywali, przed bramkarzem próbowali ją kopnąć i Lewandowski i Glik, to na tyle zaskoczyło bramkarza Macedonii, że piłka wpadła do siatki.
Od 65-70 minuty trwała nawałnica gospodarzy, ale utrzymaliśmy wynik. Kiedy w 85. minucie drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę za faul na Lewandowskim zarobił Musliu, wydawało się że może będzie łatwiej... Nic z tych rzeczy, drżeliśmy do końca o korzystny wynik, ale pomogły świetne interwencje Fabiańskiego.
Polacy w tych eliminacjach nie zachwycają, ale najważniejsze są punkty, a my po trzech meczach mamy ich dziewięć, o dwa więcej niż nasz najbliższy rywal - Izrael, oraz o pięć więcej niż nasz dzisiejszy przeciwnik.
Marek Solecki/RK