Synoptycy IMGW prognozują wystąpienie w sobotę wieczorem silnego wiatru z zachodu, o średniej prędkości od 35 km/h do 45 km/h, w porywach do 75 km/h. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska określono na 80 proc.
Jak przekazał PAP rzecznik Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, w sobotę od godz. 7 do godz. 14.30 strażacy interweniowali 85 razy, najczęściej w powiecie krakowskim - tam do akcji wyjeżdżano 14 razy. 11 razy interwencję podjęto w Tarnowie, 10 - w Nowym Sączu. "Chodziło przede wszystkim o połamane konary drzew i zalegające gałęzie" - poinformował Hubert Ciepły.
W sobotę rano strażacy pracowali m.in. na ul. Szlacheckiej w Rzeszotarach (pow. krakowski), gdzie dwa drzewa oparły się o linie energetyczne i ogrodzenie. Ostatniej doby (do godz. 7 w sobotę) małopolscy strażacy wyjeżdżali do akcji w sumie 55 razy.
Jak podkreślił rzecznik PSP w Krakowie, służby apelują, aby zabezpieczyć rzeczy, które znajdują się na parapetach, balkonach i tarasach.
W piątek krakowski urząd przypomniał na stronie internetowej, że na wypadek wichury należy usunąć z parapetów i podwórek wszystkie przedmioty, które mogą zostać porwane przez wiatr, uważać podczas jazdy samochodem na mogące się łamać konary, zamknąć okna i drzwi, przygotować oświetlenie zastępcze, nie zatrzymywać się pod drzewami, przeparkować samochody w bezpieczne miejsce, jeżeli wcześniej były one zaparkowane pod drzewami oraz zapewnić bezpieczeństwo swoim zwierzętom, zwłaszcza tym przebywającym na zewnątrz.
Region tarnowski
Od rana tarnowscy strażacy interweniują w całym regionie tarnowskim w związku z silnym wiatrem - to przede wszystkim interwencje związane z powalonymi drzewami i gałęziami na drogach. Do tej pory strażacy odnotowali już ponad 10 takich zgłoszeń w Łękawicy, Nowej Jastrząbce, Rzepienniku Biskupim, Lubince, Zdoni czy Zawadzie Lanckorońskiej. Teraz pomagają w Mesznie Opackie, gdzie wiatr uszkodził blachę na dachu tamtejszego kościoła.
Wiceszef RCB: według stanu na godz. 14 bez prądu pozostaje ok. 98,7 tys. odbiorców
Według stanu na godz. 14 bez prądu na terenie kraju pozostaje ok. 98,7 tys. odbiorców - poinformował w sobotę po południu wiceszef RCB Marek Kubiak.
Jak przekazał wiceszef RCB na terenie kraju bez prądu pozostaje około 98,7 tys. odbiorców. "Najwięcej w woj. pomorskim - 58 tys., mazowieckim - 12 tys., podlaskim - 7,8 tys., zachodniopomorskim - 5,9 tys., wielkopolskim - 3,3 tys., lubelskim - 2,7 tys., warmińsko-mazurskim- 2,5 tys. i podkarpackim - 2,1 tys." - napisał na Twitterze Marek Kubiak.
Przerwy w dostawach prądu związane są z wichurami. IMGW w piątek wydał alerty pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia przed silnym wiatrem w całym kraju.
IMGW odwołał ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla części kraju
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej odwołał w sobotę nad ranem ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla części województw. Nadal silnie wieje na wybrzeżu, choć prognozowane jest stopniowe słabnięcie wiatru.
Po godz. 5 IMGW odwołał alerty 2 stopnia przed silnym wiatrem dla woj. wielkopolskiego, śląskiego, opolskiego, lubuskiego oraz dla części woj. małopolskiego, łódzkiego, dolnośląskiego i zachodniopomorskiego.
Nadal silnie wieje na wybrzeżu. Według prognoz także tam wiatr będzie powoli słabnąć.
Najsilniejsze maksymalne porywy, do 198 km/h odnotowano w nocy na stacji synoptycznej na Śnieżce