Poszkodowani to 72-latka i jej 46-letni syn. Uwierzyli, że wnuk i bratanek spowodował śmiertelny wypadek i potrzebuje pieniędzy na zapłatę kaucji, by nie wylądować w areszcie. Policja szuka sprawców. W pozostałych czterech przypadkach potencjalne ofiary zorientowały się, że to próba wyłudzenia i przerwały rozmowę.
Z kolei w Oświęcimiu doszło do skutecznego oszustwa na pracownika banku. 52-letnia kobieta straciła ponad 40 tysięcy złotych. Usłyszała historię, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej nazwisko. Wypłaciła oszczędności i wpłaciła je na wskazane przez oszusta konto.
Policja przypomina, w przypadku podobnych telefonów najlepiej się rozłączyć i zweryfikować informację w banku. Można zadzwonić na infolinię z innego telefonu lub udać się osobiście do banku.