W ostatnich 10 dniach w Małopolsce przybyło ponad 8 tys. nowych zakażonych. Od soboty niemal całe województwo będzie objęte czerwoną strefą.
"Mamy przełomowy moment. Wiele zależy od postawy każdego z nas. Zalecam daleko idące ograniczenie aktywności w codziennym funkcjonowaniu zgodnie z obostrzeniami wprowadzonymi przez polski rząd. Bądźmy odpowiedzialni i minimalizujmy ryzyko. Każdy z nas musi solidarnie włączyć się w tę walkę" – zaapelował w piątek wojewoda. Podziękował też personelowi medycznemu, który jest "na pierwszej linii frontu".
W Małopolsce tylko ostatniej doby zanotowano 1105 nowych zakażeń, przy czym zdecydowana większość, ponad 84 proc., pochodzi z ognisk rozproszonych, a ok. 5,5 proc. to ogniska rodzinne. Zakażenia występują we wszystkich małopolskich powiatach, a ich liczba w poszczególnych regionach mieści się w przedziale od 9 do 269.
Wojewoda zapewnił, że rozbudowywany jest system opieki covidowej, oparty na szpitalach powiatowych, wojewódzkich i resortowych, ale – jak dodał – trzeba pamiętać, że ten "proces to bardzo delikatna materia, wręcz praca na żywym organizmie" i trzeba zachować równowagę między świadczeniami na rzecz zakażonych a pacjentami cierpiącymi na inne choroby.
Kmita poinformował też o powołaniu swojego pełnomocnika ds. zabezpieczenia intensywnej terapii w woj. małopolskim. Funkcję tę obejmie dr Wojciech Serednicki, wcześniej konsultant wojewódzki w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii.
"Jego rolą będzie wprowadzanie usprawnień w tym szczególnym obszarze i wspieranie szpitali, które w najbliższym czasie będą pełniły wiodącą rolę w swoich subregionach, jeśli chodzi o działania związane z koronawirusem" – wyjaśnił wojewoda.
Biuro urzędu wojewódzkiego podkreśliło w informacji przesłanej mediom, że liczba łóżek dla pacjentów z COVID-19 w ostatnich dniach znacznie się poszerzyła. Trwają dalsze ustalenia z dyrektorami szpitali i z ich organami założycielskimi. Na ich podstawie baza ta zostanie stopniowo zwiększana.
Wojewoda wydał decyzje, na których podstawie od 9 do 16 października liczba łóżek zwiększyła się z 899 do 1495. Już wydane zostały decyzje gwarantują jej poszerzenie od najbliższego poniedziałku do 1914. Dalsze działania – jak podkreśliło biuro wojewody – są w toku.
"Jeśli chodzi o zaangażowanie szpitali, obowiązuje zasada: wszystkie ręce na pokład" – podało biuro wojewody, zaznaczając, że kolejne placówki zwiększają liczbę łóżek dla pacjentów covidowych. W ostatnich dniach do listy szpitali prowadzących te działania włączyły się m.in. Nowy Szpital w Olkuszu i Małopolski Szpital Ortopedyczno-Rehabilitacyjny w Krakowie.
Zgodnie z zapowiedziami zwiększa się poziom zaangażowania szpitali miejskich. W najbliższym czasie bazę łóżek poszerzy Szpital im. Żeromskiego (do 89 łóżek – 22 proc. z całej bazy łóżkowej w szpitalu – PAP) i Szpital im. Narutowicza (do 84 łóżek – 21 proc.). Podobnie szpitale wojewódzkie: Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera (do 50 łóżek – 8 proc.), Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II (do 76 łóżek – 14 proc.), Szpital Specjalistyczny im. J. Dietla w Krakowie (do 63 – 16 proc.).
Zgodnie z kierunkiem wyznaczonym na jednym z ostatnich posiedzeń sztabu kryzysowego, w uzgodnieniu z NFZ, wskazane zostały szpitale, które będą pełniły główna rolę w swoich subregionach. Poziom wykorzystania bazy łóżkowej pod kątem leczenia pacjentów z COVID-19 będzie w nich podobny do tego, który niebawem zostanie osiągnięty w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie (340 łóżek – 36 proc.). Zgodnie z decyzją wojewody będą to cztery, a nie trzy, jak wcześniej zapowiadano, placówki w subregionach: Szpital Powiatowy im. T. Chałubińskiego w Zakopanem (74 łóżka – 40 proc.), ZOZ w Oświęcimiu (105 łóżek – 28 proc.), Specjalistyczny Szpital im. E. Szczeklika w Tarnowie (114 łóżek – 36 proc.) i Szpital Powiatowy w Limanowej (103 łóżka – do 34 proc.).
Dodatkowo na podstawie analiz, które przygotuje zespół pełnomocnika wojewody ds. intensywnej terapii dr. Wojciecha Serednickiego, wskazane zostaną szpitale w regionie, które wraz ze Szpitalem Uniwersyteckim będą pełniły funkcję głównych ośrodków w zakresie intensywnej terapii dla pacjentów z COVID-19.
Szpitale te zostaną wzmocnione sprzętowo, w szczególności w zakresie aparatury wykorzystywanej do tzw. terapii wysokoprzepływowej. Jest ona stosowana na wczesnym etapie choroby COVID-19 i pozwala na zmniejszenie liczby interwencji medycznych z wykorzystaniem respiratorów. Założeniem jest też taka organizacja we wskazanych szpitalach głównych w zakresie intensywnej terapii, aby zoptymalizować ich wykorzystanie, skupić łóżka respiratorowe w jednym miejscu.
PAP/bp