W sobotę do godzin przedpołudniowych trzeba się jeszcze liczyć w Tatrach z opadami deszczu.
- Raczej bez burz, ewentualnie do południa jakieś przelotne opady deszczu. Być może gdzieś na południowym wschodzie Polski jakieś lokalne burze, ale już nie powinny być tak gwałtowne - mówi Paweł Parzuchowski, kierownik stacji meteorologicznej IMGW w Zakopanem.
Po piątkowych intensywnych opadach miejscami szlaki mogą być błotniste. Pogoda będzie poprawiać się z każdą godziną.
- Po południu już w sobotę powinno się przejaśnić, rozpogodzić, a niedziela zapowiada się bardzo przyjemnie. Może już nie tak gorąco, ale z komfortową temperaturą około 20 stopni w Zakopanem. W Tatrach około 10. Będzie można spokojnie sobie już w tych naszych górach skorzystać z różnych aktywności - dodaje Parzuchowski.
Wcześniej przez kilka dni termometry pod Giewontem pokazywały ponad trzydzieści stopni. Najwyższą temperaturę odnotowano na Górnej Równi Krupowej - 32,5 stopnia Celsjusza.
Do pobicia historycznego rekordu temperatury w Zakopanem zabrakło w środę zaledwie 0,3 stopnia.