Decyzja starosty wywołała oburzenie wójta Mszany Dolnej, który twierdzi, że realizuje uchwałę przyjętą podczas zebrania wiejskiego i chce stworzyć w Łostówce magazyn obrony cywilnej.
Starosta Mieczysław Uryga odpowiada, że działania gminy to forma szantażu, a prywatna firma płaci za dzierżawę 46 tysięcy złotych miesięcznie.
- Ja działam zgodnie z prawem, zgodnie z tym za co odpowiadam, w dbałości o skarb państwa, patrząc też na rozwój przedsiębiorców, gdzie przedsiębiorca funkcjonuje na naszym terenie, zatrudnia dużo osób i trudno wyrzucić z dnia na dzień przedsiębiorcę z tej działki - podkreśla.
Dodatkowo wytyka wójtowi, że gmina ma na swoim ternie ponad sześć hektarów niewykorzystanych gruntów, których przez dwadzieścia lat nie potrafiła zagospodarować, a dziś powstaje tam dzikie wysypisko śmieci.
Wójt odpowiada, że tamta nieruchomość jest już w planach zajęta i domaga się unieważnienia decyzji starosty.