- A
- A
- A
Nie chcemy już oglądać Owsiaka?
30% widzów mniej - w ciągu dwóch lat - to nie przypadek.Proszę się nie obawiać - to nie będzie kolejny pseudośledczy tekst na temat Orkiestry, tylko
próba odpowiedzi na alarmistyczne teksty, o tym, że liczba widzów oglądających finał WOŚP
systematycznie spada. Na przestrzeni dwóch lat widownia zmniejszyła się z 1,5 miliona w 2012,
do miliona oglądających w tym roku. To poważny spadek.
Oczywiście przeciwnicy Owsiaka cieszą się twierdząc, że to ich "zasługa". Zwolennicy mówią,
że nie oglądalność jest ważna tylko efekty zbiórki - i pewnie mają rację. Ale wobec olbrzymich sił
i środków zaangażowanych przez TVP do obsługi imprezy - pytanie dla kogo to się robi - trzeba
jednak postawić.
Muszę przyznać, że sam należę do grupy nieoglądających WOŚP - choć przeciwnikiem samej
akcji nie jestem. Po prostu nie lubię atmosfery wrzasku i włażenia sobie na głowy. Nie lubię
tych wszystkich dziennikarzy, biznesmenów i polityków, którzy na siłę uśmiechają się i krzyczą
"się ma!" - choć dotąd jedyne co krzyczeli to było: "proszę mi nie przerywać!", a do spontaniczności
było im równie daleko, jak mnie do godności kardynalskich.
Kiedy Orkiestra zaczynała grać - 20 lat temu - hałas i atmosfera: "pożaru w kurniku", były efektem
autentycznego entuzjazmu. Ale z czasem stała się znakiem firmowym, a jeszcze później - nieznośną
(jak dla mnie) manierą. Do tego - do bólu przewidywalną i powtarzalną.
20 lat - to dużo, a 20 lat w telewizji - to wieczność. Ponieważ nic nie jest wieczne - nie można liczyć na
to, że przez 20 lat można eksploatować ten sam format (chyba że to Teleexpress). Zwłaszcza tak
nachalny i hałaśliwy. Niestety - mam wrażenie, że w telewizji zwyciężył: "jakośtobędzizm" i
przekonanie, że WOŚP to "samograj", który nie wymaga dalszej obsługi... Pudło.
Nie ma tym żadnej teorii spiskowej, żadnego hejtu, ani trotylu. Po prostu żelazne prawo telewizji, które
przy okazji WOŚP zlekceważono. Ot, i wszystko.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
21:51
Nocne utrudnienia na obwodnicy Krakowa. Od 22 września zwężenia między Modlniczką a Modlnicą
-
21:18
Tu kręcą serial... Tarnów jak literacki Kaliniec
-
21:08
Kraków Główny pęka w szwach. PKP planują rozbudowę stacji
-
20:29
Andrzej Adamczyk pokieruje strukturami PiS w okręgu krakowskim. Zastąpił Łukasza Kmitę
-
20:00
Monika Piątkowska z poparciem ministra finansów. „Najważniejszy sondaż 27 września”
-
19:32
Odśnieżanie dróg w powiecie nowosądeckim tańsze, niż zakładano. Jest 17 ofert
-
17:57
Prof. Maciej Zakrzewski: nowy prezydent Krakowa powinien wrócić do pracy u podstaw
-
17:50
Bezpłatne konsultacje z psychologiem w Krakowie. Można skorzystać także online
-
17:41
We wtorek Europejski Dzień Bez Samochodu i bezpłatne przejazdy komunikacją zbiorową
-
16:22
Związkowcy z Valeo: potrzebny jest niezależny głos. Chcą udziału PIP
-
16:09
Na Zakopiance w Gaju zderzyły się trzy auta. Były spore utrudnienia
-
15:53
Tajwan w cieniu Chin. Prof. Robert Rajczyk: ludzie przywykli do zagrożenia i robią swoje
-
14:57
Tarnów zmienia się w Kaliniec z "Nocy i dni". Na scenografii serialu Netflixa pojawiły się "zakazy fotografowania"
-
14:53
"Kobieta była towarem". Jak zmieniło się nasze czytanie "Lalki"?
-
14:21
Muzeum Danuty Szaflarskiej z opóźnieniem. Powodem niespodzianki przy remoncie
-
14:02
Znikające jezioro Klimkówka. Zostało niecałe 10% wody
-
13:50
Sześć dni pod respiratorem po stwierdzeniu śmierci. Sprawa szpitala w Miechowie
-
13:39
Wilki widziane w gminie Pleśna. Wójt apeluje do mieszkańców o ostrożność
-
15:05
Jedna skóra, kilka chorób? Dlaczego zmiany skórne nie zawsze mają jedną przyczynę
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 14 - Szpital Biernackiego. Kiedy szpital zmienił właściciela
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze