Opady śniegu przesuwają się taraz na wschód regionu, ale z każdą chwilą słabną i raczej nie powinny sprawiać już tak dużych kłopotów jak rano. Najwięcej śniegu spadło w zachodniej Małopolsce, szczególnie w rejonie Olkusza i Ośwęcimia, a także na Podhalu i koło Krynicy.
Do wypadków doszło w Łapczycy i Młoszowej koło Trzebinii. W Krakowie kolizja na obwodnicy spowodowała duzy korek w kierunku Katowic. Rownież w samym Krakowie, kierowcy stali w potężnych korkach. Według informacji MPK, na alei 29 listopada autobusy miały nawet 40-minutowe opóźnienia.
Teraz ruch powoli wraca do normy. Policja apeluje jednak o ostrożną jazdę, bo warunki jazdy przez cały dzień będą trudne. Zdaniem synoptyków do Małopolski w ciągu najlbiższej doby nadejdzie kolejna fala opadów. Należy spodziewać się ich najbliższej nocy.
(Marcin Koczyba/ko)