Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, o godzinie 6.28 na drodze krajowej nr 52. Kierowca ciężarówki przewożącej betonowe płyty zignorował oznakowanie ograniczające wysokość pojazdów i wjechał pod wiadukt. Pojazd zaklinował się pod obiektem, a uderzenie uszkodziło stalowe przęsło i przesunęło je względem pierwotnego położenia.
Przez kilka godzin droga łącząca Kraków z Wadowicami i Bielskiem-Białą była całkowicie zablokowana. Po usunięciu ciężarówki i zabezpieczeniu miejsca ruch samochodowy został przywrócony. Nadal nie kursują natomiast pociągi na linii kolejowej nr 117, na odcinku Barwałd Średni–Wadowice.
Po oględzinach Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego zakazał użytkowania wiaduktu. Przewoźnicy musieli uruchomić zastępczą komunikację autobusową i wyznaczyć objazdy dla pociągów dalekobieżnych. Według PLK każdego dnia odwoływane są 24 pociągi, a skutki utrudnień odczuwają tysiące pasażerów.
Komisja techniczna określiła już zakres koniecznych prac. W czwartek rozpoczyna się naprawa wiaduktu. Na miejsce zostanie skierowany ciężki dźwig kolejowy, który podniesie wielotonową konstrukcję i umożliwi jej ponowne osadzenie we właściwym położeniu. Następnie kolejarze odtworzą tor i wyregulują sieć trakcyjną.
Polskie Linie Kolejowe przewidują, że ruch pociągów zostanie przywrócony w połowie przyszłego tygodnia.
Do tego czasu na odcinku Barwałd Średni–Wadowice za pociągi POLREGIO kursują autobusy zastępcze. Pociągi PKP Intercity relacji Poznań–Zakopane oraz Kolei Śląskich relacji Częstochowa–Zakopane są kierowane objazdem przez Oświęcim i Skawinę. Dla pasażerów podróżujących z pomijanych stacji uruchomiono zastępczą komunikację autobusową.
Zmiany wydłużają czas podróży i wiążą się z dodatkowymi przesiadkami. Utrudnienia dotykają zarówno mieszkańców dojeżdżających do pracy, jak i turystów podróżujących w szczycie sezonu wakacyjnego w Beskidy i na Podhale.
Wiadukt w Kleczy Dolnej jest regularnie uszkadzany przez kierowców ciężarówek ignorujących ograniczenie wysokości. Przed obiektem ustawiono dodatkowe znaki i specjalne bramownice ostrzegawcze, jednak mimo tego pojazdy nadal próbują przejeżdżać pod zbyt niską konstrukcją.