Nie będziemy zakładnikami przerzucana się odpowiedzialnością, kto ma przekazać pieniądze na odstrzał dzików. Wystosowałem pismo do pana marszałka z wnioskiem o to, żeby podjąć porozumienie na realizację i finansowanie tego zadania. Wskazałem tam termin siedmiodniowy. Nie będę tego przedłużał w nieskończoność. Jeżeli nie będzie chęci zawarcia porozumienia, to my w drodze zastępczej sfinansujemy to zadanie, będziemy je realizować. Natomiast na drodze sądowej będziemy chcieli odzyskać pieniądze
- mówi Bartłomiej Gębala, starosta chrzanowski. Jak zaznacza, nie ma tygodnia bez zgłoszeń od mieszkańców dotyczących niebezpieczeństwa ze strony dzików bytujących w centrum miasta. Ostatnio zaatakowały małego psa, który zginął na miejscu.
Wojewoda ostatecznie wydał decyzję, że o finansowanie ma wystąpić marszałek województwa małopolskiego, który z kolei twierdzi, że nie należy to do jego zadań.
Mamy klincz - mija kolejny miesiąc, problem narasta, a pieniędzy na odstrzał jak nie było, tak nie ma
- podsumowuje starosta. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, za tydzień powiat zamierza podpisać odpowiednią umowę z firmą realizującą redukcyjny odstrzał dzików.
Dotychczas powiat chrzanowski finansował odstrzał dzików z pieniędzy przekazywanych przez gminy. Gmina Chrzanów w latach 2017-2023 przekazała na ten cel 120 tysięcy złotych.
Trzy lata temu Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała możliwość finansowania realizacji tego typu działań przez samorządy. Według prawa łowieckiego starosta może wydać decyzję o odstrzale dzików, ale musi mieć zapewnione rządowe finansowanie. W przypadku Chrzanowa mowa o 245 tysiącach złotych.
Starosta chrzanowski kilkukrotnie występował do wojewody o możliwość sfinansowania redukcyjnego odstrzału dzików, jednak wciąż spotykał się z odmowną decyzją. Dlatego wybrał drugą opcję - przez sejmik wojewódzki. W marcu tego roku radni jednogłośne przyjęli uchwałę w sprawie redukcyjnego odstrzału dzików. Dotyczy ona terenów: powiatu chrzanowskiego (350 sztuk), Tenczynka koło Krzeszowic (50 sztuk) i Wieliczki (150 sztuk). Za uchwałą nie poszły jednak pieniądze na ten cel.