Pierwsza część prac to roboty techniczne.
- Mamy już pierwsze badania. Wiemy, że tam nie ma jakichś metali ciężkich, więc to jest bardzo dobra wiadomość, bo też inne będą koszty czyszczenia. Usunięcie osadów dennych to jest ponad 57 tysięcy metrów kwadratowych. Umocnimy brzegi. One poprawią i bezpieczeństwo, i estetykę całego odczuczenia. Chcemy też zwiększyć pojemność retencyjną tego obiektu do ponad 215 tysięcy metrów sześciennych - wyjaśnia Beata Nadzieja-Szpila, burmistrz Alwerni.
Od razu po podpisaniu umowy w sprawie dofinansowania, gmina zamierza ogłosić przetarg. Prace zajmą dwa lata. Po tym czasie mieszkańcy będą mogli już nad zalewem wypoczywać, ale uruchomienie kąpieliska - jak za dawnych czasów (Skowronek powstał w 1970 roku i w czasie PRL-u przeżywał okres świetności) - jest możliwe dopiero po kolejnych pięciu latach. Tak wynika z przepisów unijnych.