- Postanowiliśmy, że co tydzień w każdą niedzielę będziemy się spotykać i pokazywać naszą jedność i wsparcie dla księdza Józefa Zborka. Chcieliśmy się tutaj zjednoczyć w modlitwie, żeby też pokazać tą jedność, pokazać wsparcie, ale też nie zapomnieć, że jednak jest to kościół, jest to nasza wiara i w centrum tego wszystkiego chcemy, żeby pozostał Pan Jezus. Póki jest w nas jakaś nadzieja, chcemy pokazać takie zjednoczenie każdego tygodnia. Taką inicjatywę chciałyśmy podjąć, żeby spotykać się co tydzień o tej samej porze. Potrzebujemy takich zebrań, takich inicjatyw, utrzymywania tych inicjatyw cotygodniowych. Przyniosłyśmy takie elektryczne światełka na to spotkanie. Chcę powiedzieć, że po prostu bardzo księdza brakuje - zapewniają w rozmowie z Radiem Kraków parafianie.
Tydzień temu wierni po mszy świętej o 11:00 stanęli na wzór żywego serca przed kościołem. Podkreślają, że powody odwołania ujawnione w ubiegłym tygodniu przez samego proboszcza, czyli zbyt duża liczba odprawianych mszy świętych, a także zniszczenie księgi intencji mszalnych, tylko utwierdziły mieszkańców w przekonaniu, że ksiądz robił to, o co go prosili parafianie - służył im swoją osobą i wsparciem.
Teraz oni odwdzięczają się tym samym.