- Mamy kłopot taki, że dane krajowe są inne niż nasze dane. Tak naprawdę te dane są niespójne, więc trudno mi powiedzieć, jak duża jest ilość tych kotłów. Wydaje nam się, z naszych szacunków, patrząc ile wymieniliśmy, jak wyglądają kontrole Straży Miejskiej, że 3/4 tych kotłów zostało wymienione, także mamy już dużo mniej - przyznaje burmistrz Łukasz Filipowicz.
Straż miejska kontroluje, czym mieszkańcy ogrzewają domy nawet za pomocą dronów. Tegoroczny nabór wniosków o dopłaty do wymiany ogrzewania już się zakończył. Kolejny miasto zapowiada na przyszły rok.
W Kościelisku wciąż można dostać gminną dopłatę do wymiany starego pieca
Pieniądze zostały, bo zainteresowanie mieszkańców jest mniejsze niż w poprzednich latach. Wójt Roman Krupa ocenia, że wielu właścicieli domów wymieniło już ogrzewanie. Dokładnej liczby pozostałych kotłów jednak nie podaje.
- Tym naszym programem zainteresowanie nie jest duże, więc można domniemywać, że na przestrzeni ostatnich lat mieszkańcy dokonali wymiany kotłów bezklasowych i w międzyczasie też tych kotłów trzeciej i czwartej generacji. Tak mi się wydaje. Jako przedstawiciel Gminy Kościelisko nie mam takiego poczucia, jak w latach poprzednich, że rzeczywiście w tym zakresie występuje problem - mówi.
Z końcem grudnia upływa kolejny termin zapisany w uchwale antysmogowej Sejmiku Województwa Małopolskiego. Od nowego roku nie będzie wolno używać kotłów na węgiel lub drewno trzeciej i czwartej klasy.