Lawiną odroczeń obowiązku szkolnego krakowskich sześciolatków zajmie się Kuratorium Oświaty. Co czwarte sześcioletnie dziecko ma decyzję o tym, że nie dojrzało do nauki w szkole. Prezydent postanowił sprawdzić powody tych odroczeń i zlecił kuratorium kontrolę, o czym napisała w środę Gazeta Wyborcza w Krakowie. Kontrola ma potrwać co najmniej trzy tygodnie.
Pracownicy kuratorium nie będą podważać decyzji psychologów, bo nie mają do tego prawa - powiedział Radiu Kraków Artur Pasek z Kuratorium Oświaty. Przejrzą dokumenty, by dowiedzieć się, dlaczego uznano, że dziecko nie dojrzało do nauki. "Na pewno będziemy próbowali skatalogować przyczyny, które spowodowały, że dziecko nie jest gotowe do nauki. Czy to są problemy emocjonalne, czy np. niewykształconej ręki do pisania. Na tej podstawie wyciągniemy wnioski, co jest najczęstszym powodem, chcemy też zebrać informacje o tym, jakie powody podają rodzice".
Jak dotąd krakowskie poradnie wydały 2370 decyzji o odroczeniu. Wszystkich wniosków o odroczenie obowiązku nauki złożono w Krakowie 3200.
Aleksandra Ratusznik/kp/ar