- Wygląda to pięknie. Cieszymy się. To pierwsze doświadczenie Fundacji z ceramiką. Dla nas to była niewiadoma. Szkliwa mają takie pastelowe, jasne kolory. Na tych słoiczkach było widać kolor końcowy. Rzeczywiście widać, że te płytki tak wyszły. Coś pięknego. Nie mogę się tego doczekać - mówi Joanna Wendorff z Fundacji Czas Wolny.
Jak dodaje Joanna Wendorff, teraz trzeba sprawdzić, czy kafelki wyszły z pieca bez szwanku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zabłocka mozaika zawiśnie na ścianie przy Centrum Filmowym Kraków, na Lipowej 7.
(Martyna Masztalerz/ko)