- Przyjeżdżają karetki odebrać dzieci i przewieźć do domu. To są dzieci izolowane, z covidem, ale mogą być wypisane ze szpitala i izolowane w domu. Okazuje się, że nie ma jak tych dzieci zabrać, bo nie mają fotelików. Dziecko musi być zabezpieczone. Wiele osób ma foteliki, z których dzieci już wyrosły. Jeśli byliby w stanie je nam podarować, bylibyśmy bardzo wdzięczni. One są u nas bardzo potrzebne - mówi doktor Lidia Stopyra, specjalista chorób zakaźnych i pediatrii.
To nie jedyny problem, bo ze względu na coraz częstszy ciężki przebieg COVID-19 u młodych ludzi, zdarza się, że przebywające na oddziale dzieci zostają bez opieki rodziców, którzy sami muszą być hospitalizowani. Tak było w przypadku 2-letniej Oli i 6-letniego Maksa. Lekarze zwrócili się o pomoc do wolontariuszy. Są już pierwsi chętni ozdrowieńcy, którzy odpowiednio zabezpieczeni będą dotrzymywać towarzystwa dzieciom.
Ze szpitalem w tej sprawie można się kontaktować pod numerami telefonów: 12 622 95 03 lub 12 622 92 47.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Jakub Zastawniak/ko