Wiadomo, że ogień pojawił się w kuchni mieszkania - mówi starszy aspirant Barbara Szczerba z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie -
„Na miejscu policja, z udziałem prokuratora, przeprowadziła oględziny. Wstępne ustalenia wykluczyły udział osób trzecich w zdarzeniu. Okoliczności i przyczyny pożaru będą wyjaśniana w trakcie postępowania po uzyskaniu opinii biegłego w zakresie pożarnictwa” – powiedziała rzeczniczka policji.
W chwili zdarzenia w mieszkaniu nie było innych osób. Nie była konieczna ewakuacja mieszkańców bloku.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.
Magdalena Zbylut-Wiśniewska/bp