Wakacyjna akcja rowerowa Radia Kraków tym razem prowadzi do Krzeszowic. Jak podkreśla Jarosław Tarański z VeloMałopolski, to jedno z najlepszych miejsc na rowerowy wypad z Krakowa – przede wszystkim ze względu na bardzo dogodny dojazd koleją.
Do Krzeszowic dojedziemy pociągiem w 15–30 minut, w zależności od połączenia. A później otwierają się przed nami ogromne możliwości
– mówi Tarański.
Najbardziej poleca Puszczę Dulowską, która świetnie sprawdza się podczas rodzinnych wycieczek. Trwają tam prace nad rozwojem infrastruktury rowerowej. Powstaje odcinek trasy Velo Rudawa między Krzeszowicami a Trzebinią, odnawiane są leśne drogi, a w planach jest również modernizacja trasy przez Puszczę Dulowską w kierunku Zabierzowa i Nielepic. W samych Krzeszowicach budowany jest także łącznik do klasztoru w Czernej.
– To będzie świetne połączenie Puszczy Dulowskiej z klasztorem, a stamtąd można ruszyć dalej na Dolinki i Szlak Orlich Gniazd. To już jednak propozycja dla bardziej doświadczonych rowerzystów – zaznacza.
Jak dodaje, Jura Krakowsko-Częstochowska wymaga już lepszej kondycji i odpowiedniego sprzętu. Najlepiej sprawdzi się rower gravelowy lub górski, choć miłośnicy szosy również znajdą tam wiele atrakcyjnych asfaltowych tras, między innymi w okolicach Sułoszowej.
Ciekawą alternatywą jest także wycieczka w kierunku doliny Wisły.
– Z Puszczy Dulowskiej można zjechać przez Alwernię do Wiślanej Trasy Rowerowej. Po drodze są spokojne drogi prowadzące wzdłuż dawnej linii kolejowej. W Regulicach działa stacja drezyn rowerowych, więc można zostawić rower i spróbować tej atrakcji – mówi Tarański.
W przyszłości ten rejon może zyskać kolejne połączenia rowerowe. Rozważane jest wykorzystanie dawnego torowiska kolejki prowadzącej do kamieniołomu Orlej, co mogłoby połączyć Velo Rudawę z Wiślaną Trasą Rowerową.
Choć Krzeszowice nie są najbardziej oczywistym punktem na rowerowej mapie Małopolski, zdaniem Jarosława Tarańskiego region pokazuje, że w województwie trudno znaleźć miejsca pozbawione potencjału dla rowerzystów.
– Projekt VeloMałopolska koncentruje się na najłatwiejszych trasach prowadzących dolinami rzek i dawnymi torowiskami, tak aby poradził sobie na nich praktycznie każdy. Ale do tego dochodzi sieć bardziej wymagających lokalnych szlaków, z których można układać bardzo ciekawe pętle i całodzienne wycieczki – podsumowuje.

