To oznacza, że autobusy miejskie będą miały buspas "na wyłączność" i nie będą już tracić nawet kilkunastu minut w korku. Taksówki będą musiały jeździć dołem, przez tunel pod rondem Grunwaldzkim, jak pozostałe samochody.
Ta decyzja to efekt nacisków ze strony pasażerów i aktywistów oraz interwencji Radia Kraków w tej sprawie.
- Oczywiście taksówki na pewno wypełniają lukę dla komunikacji zbiorowej, natomiast komunikacja zbiorowa ogólnie jest priorytetem i polityka transportowa miasta jest w taki sposób ukształtowana, żeby te autobusy i komunikacja zbiorowa była priorytetem. Dzięki temu też zmniejsza się ruch samochodowy, jeżeli ta komunikacja zbiorowa dobrze funkcjonuje. Wtedy płynnie każdy może się przemieszczać po Krakowie - wyjaśnia Michał Mikołajczyk z krakowskiego Urzędu Miasta.
Po zatwierdzeniu projektu zmian w organizacji ruchu ich wprowadzeniem zajmie się Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Trzeba będzie wymalować nowe oznakowanie na jezdni w kierunku ronda Grunwaldzkiego oraz postawić tam zaktualizowane znaki. Prace mają zostać przeprowadzone wczesną wiosną, najpewniej w kwietniu.
Mieszkańcy Krakowa od dłuższego czasu skarżyli się, że buspasy nie mają już sensu. Miały być przestrzenią wyłącznie dla komunikacji miejskiej, żeby ta mogła być bardziej efektywna. Niestety nie jest, bo autobusy coraz częściej dzielą miejsce z pojazdami, które niekoniecznie są uprzywilejowane. Chodzi przede wszystkim o taksówki i samochody elektryczne, które mają prawo poruszać się po buspasach. Ale pojazdów tych jest w Krakowie coraz więcej, więc w godzinach szczytu nawet na buspasach tworzą się korki.
Walczyli o to od dawna także aktywiści i społecznicy, w tym Kamil Bieniek z Platformy Komunikacyjnej Krakowa:
Rondo Grunwaldzkie to bardzo newralgiczny i ważny punkt dla komunikacji miejskiej. Czwarty najważniejszy węzeł przesiadkowy. W ostatnich latach niestety rosnąca liczba taksówek zaczęła powodować blokowanie tego bus pasa. Autobusy musiały czekać często nawet kilka cykli, żeby móc przejechać po dedykowanym dla siebie pasie, co powoduje opóźnienia i irytację pasażerów.