Minister obrony wziął udział w inauguracji dyżuru Dowództwa Operacji Unii Europejskiej państw Grupy Wyszehradzkiej i Grupy Bojowej Unii Europejskiej. Dowództwo stworzone na bazie krakowskiego Centrum Operacji Lądowych – Dowództwa Komponentu Lądowego (COLąd-DKL) będzie od 1 lipca do 31 grudnia 2019 roku utrzymywać gotowość do kierowania operacjami militarnymi Unii Europejskiej.
Trzon Grupy Bojowej UE stanowi 6 Brygada Powietrznodesantowa, gdyż Polska jest w niej państwem ramowym. Żołnierze z państw Grupy Wyszehradzkiej (V4 - Polska, Czechy, Węgry i Słowacja), a także z Chorwacji uzupełniają obsadę operacyjną.
Błaszczak podkreślił podczas uroczystości, że bardzo wiele łączy Polaków, Czechów, Słowaków, Węgrów i Chorwatów. "Łączy nas wspólne doświadczenie historyczne, łączy nas sąsiedztwo, łączy nas także podejście do spraw obronności. Obronność jest dla naszych państw niezwykle ważna" - mówił szef MON.
Zadeklarował, że jego priorytetem, jest doprowadzenie do tego, żeby Polska była bezpieczna. "Temu służą nasze wysiłki związane z aktywnością w ramach Unii Europejskiej, ale także Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz to wszystko, co związane jest z relacjami dwustronnymi między Polską a Stanami Zjednoczonymi" - powiedział Błaszczak.
Według niego, "wielkim sukcesem i przełomowym zdarzeniem w historii Polski" było niedawne podpisanie deklaracji politycznej przez prezydenta Andrzeja Dudę i prezydenta USA Donalda Trumpa. "Deklaracja, na podstawie której, zwiększona zostanie obecność wojskowa USA w Polsce. To jest rozwiązanie, które wzmacnia zdolności obronne naszego kraju, ale także całej flanki NATO i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego" - podkreślił minister.
Dodał, iż bardzo cieszy się z tego, że "na co dzień żołnierze polscy, czescy, słowaccy, węgierscy i chorwaccy, mogą ćwiczyć, że poznają się wzajemnie, że w ten sposób wzmacniają zdolności obronne naszych państw". "To jest dobre dla naszych państw, ale także jest dobre dla całej Unii" - oświadczył Błaszczak.
Szef MON zwracając się bezpośrednio do żołnierzy, którzy przez najbliższe pół roku będą pełnić służbę w Krakowie podkreślił, że docenia ich zaangażowanie i jest przekonany, iż są oni gotowi bronić naszych krajów i całej Unii Europejskiej.