- A
- A
- A
Sprawa upadku konia ciągnącego dorożkę pod Wawelem trafiła do prokuratury
Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt złożyło do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o incydent, do którego doszło w piątek. Koń ciągnący dorożkę przewrócił się na kostce brukowej w rejonie Wawelu. Zwierzę po kilkunastu minutach wstało własnych siłach i zostało przetransportowane do stajni.Sprawa upadku konia ciągnącego dorożkę pod Wawelem trafiła do prokuratury. Doniesienie o możliwości złamania ustawy o ochronie zwierząt oraz możliwości niedopełnienia obowiązków przez urzędników złożyło Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt.
Przypomnijmy, do incydentu doszło w piątek. Zwierzę przewróciło się na kostce brukowej. Po kilkunastu minutach wstało o własnych siłach. Następnie zostało zbadane przez weterynarza i przetransportowane do stajni.
fot: słuchaczka RK
- Zebraliśmy relacje świadków, z których wynika, że zdarzenie miało dramatyczny przebieg. Upadek konia, który zakończył się jego śmiercią zdarzył się w Krakowie w zimie na ulicy świętego Jana. Na początku były zapewnienia, że koń przeżyje, że jego stan jest dobry. Zakończyło się śmiercią konia. Także w latach ubiegłych dochodziło do zdarzeń na ulicy Monte Cassino, na ulicy Powstańców. Te upadki także zakończyły się śmiercią - podkreśla Agnieszka Wypych, przewodnicząca Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt.
Jak informuje Dariusz Nowak, rzecznik Urzędu Miasta w Krakowie, w tej sprawie także magistrat przeprowadzi własne postępowanie. "To postępowanie, którego celem jest zbadanie, dlaczego ten koń upadł, potknął się. Czy wynika to z techniki jazdy, czy z warunków zdrowotnych tego konia? Sprawdzamy w jakiej kondycji był koń i jak się zachował dorożkarz, czy on podjął podpowiednie działania" - mówi.
Postępowanie prowadzi Referat Spraw Administracyjnych. Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt tymczasem od dwóch lat domaga się całkowitego zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek z turystami po ulicach Krakowa. Jak twierdzą, są one narażone na utratę zdrowia i życia z powodu smogu czy wypadków komunikacyjnych. Zakazy tego typu wprowadzono już w Rzymie czy Barcelonie.
Krakowski magistrat z kolei powołuje się na wyniki przeprowadzonych badań. "Naukowcy kilka lat temu zrobili opracowanie i stwierdzili, że konie mogą pracować, nic złego im się nie dzieje. Trzeba natomiast im stworzyć odpowiednie warunki. Myśmy w Krakowie te warunki stworzyli. Konie pracują w takich warunkach, że żadna krzywda im się nie dzieje" - mówi Dariusz Nowak.
W Krakowie obowiązuje szczegółowy regulamin pracy dorożkarskich koni. Czytamy w nim, że zwierzęta mogą pracować co dwa dni, i nie dłużej niż 12 godzin dziennie. "To jednak nie wszystko. Dorożkarze muszą mieć badania. Trzeba je aktualizować co najmniej co rok. Badania trzeba dostarczyć do wydziału spraw administracyjnych. Konie muszą być zaczipowane. Każdy koń jest zgłoszony do Urzędu Miasta. To są podstawowe warunki. Sam regulamin jest wzorem dla regulaminów pracy koni w mieście dla innych. Nigdzie nie ma tak restrykcyjnego regulaminu pracy koni jak u nas w Krakowie" - mówi Sara Partyka ze Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich.
Obie strony, zarówno urzędnicy, jak i dorożkarze podkreślają, że upadek konia, do którego doszło w piątek był najprawdopodbniej jedynie nieszczęśliwym wypadkiem. Wypadkiem, którego nie można uznać za argument w sprawie wprowadzenia zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek po ulicach Krakowa.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:51
Nocne utrudnienia na obwodnicy Krakowa. Od 22 września zwężenia między Modlniczką a Modlnicą
-
21:18
Tu kręcą serial... Tarnów jak literacki Kaliniec
-
21:08
Kraków Główny pęka w szwach. PKP planują rozbudowę stacji
-
20:29
Andrzej Adamczyk pokieruje strukturami PiS w okręgu krakowskim. Zastąpił Łukasza Kmitę
-
20:00
Monika Piątkowska z poparciem ministra finansów. „Najważniejszy sondaż 27 września”
-
19:32
Odśnieżanie dróg w powiecie nowosądeckim tańsze, niż zakładano. Jest 17 ofert
-
17:57
Prof. Maciej Zakrzewski: nowy prezydent Krakowa powinien wrócić do pracy u podstaw
-
17:50
Bezpłatne konsultacje z psychologiem w Krakowie. Można skorzystać także online
-
17:41
We wtorek Europejski Dzień Bez Samochodu i bezpłatne przejazdy komunikacją zbiorową
-
16:22
Związkowcy z Valeo: potrzebny jest niezależny głos. Chcą udziału PIP
-
16:09
Na Zakopiance w Gaju zderzyły się trzy auta. Były spore utrudnienia
-
15:53
Tajwan w cieniu Chin. Prof. Robert Rajczyk: ludzie przywykli do zagrożenia i robią swoje
-
14:57
Tarnów zmienia się w Kaliniec z "Nocy i dni". Na scenografii serialu Netflixa pojawiły się "zakazy fotografowania"
-
14:53
"Kobieta była towarem". Jak zmieniło się nasze czytanie "Lalki"?
-
14:21
Muzeum Danuty Szaflarskiej z opóźnieniem. Powodem niespodzianki przy remoncie
-
14:02
Znikające jezioro Klimkówka. Zostało niecałe 10% wody
-
13:50
Sześć dni pod respiratorem po stwierdzeniu śmierci. Sprawa szpitala w Miechowie
-
13:39
Wilki widziane w gminie Pleśna. Wójt apeluje do mieszkańców o ostrożność
-
15:05
Jedna skóra, kilka chorób? Dlaczego zmiany skórne nie zawsze mają jedną przyczynę
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 14 - Szpital Biernackiego. Kiedy szpital zmienił właściciela
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze