Treningi pełną parą i ucieczka przed upałem
Przygotowania do mistrzostw weszły w decydującą fazę na długo przed pierwszym sygnałem startowym na wodzie. Zespoły rozpoczęły treningi na krakowskiej wodzie już od poniedziałku. Zainteresowanie i frekwencja są tak duże, że organizatorzy musieli wprowadzić pewne modyfikacje w harmonogramie.
– Musieliśmy skrócić czas treningowy do 45 minut, aby wszystkie ekipy mogły mieć w miarę komfortową liczbę łodzi kajakowych w czasie przydzielonym na trening – tłumaczy Zbigniew Miązek.
Jak dodaje prezes, w czasie trwających upałów obiekt na Kolnej oferuje sportowcom doskonałe warunki nie tylko do szlifowania formy, ale i do regeneracji. – Woda na Wiśle nie jest taka ciepła, na szczęście, więc mogą się nieco schłodzić. Ten trening to dla nich super sprawa, bo przed treningiem się wywracają, kąpią się. Na Wiśle u góry, przy stopniu wodnym, jest naprawdę gorąco, ale jak wejdą do wody, to rzeka wykorzystywana jest nie tylko do pływania w kajaku, ale i do pływania wpław – opowiada z uśmiechem organizator.
Wielkie otwarcie i zaproszenie dla kibiców
Uroczyste otwarcie mistrzostw zaplanowano na niedzielę, 28 czerwca, o godzinie 20:00. To doskonała okazja dla mieszkańców Krakowa i turystów, aby poczuć klimat międzynarodowego święta sportu.
– Wejście jest bezpłatne, trybuny są przygotowane dla kibiców. Jedna trybuna jest zarezerwowana dla zawodników. Oczywiście przemaszerują przed sceną i tam siadają, a my zapraszamy wszystkich mieszkańców, którzy chcieliby zobaczyć zawodników z całego świata – zachęca do udziału dyrektor Miązek.
Właściwa rywalizacja sportowa na wodzie rozpocznie się we wtorek. Na początek zaplanowano kwalifikacje zespołowe i pierwsze rozdania medali w tej kategorii, a w kolejnych dniach zawodnicy powalczą o awanse do finałów indywidualnych. Imprezę zwieńczy niedzielna rywalizacja w niezwykle widowiskowym kayak crossie – nowej dyscyplinie olimpijskiej.
Efekt Klaudii Zwolińskiej i rosnąca popularność dyscypliny
Mówiąc o kayak crossie i slalomie, nie sposób pominąć postaci Klaudii Zwolińskiej, utytułowanej zawodniczki, która od pierwszego kwietnia reprezentuje barwy Krakowskiego Klubu Kajakowego. Pytany o jej ogromne sukcesy – w tym wywalczone medale igrzysk olimpijskich oraz mistrzostw świata – prezes Miązek nie ma wątpliwości, że mają one ogromny wpływ na promocję całej dyscypliny w kraju.
– Działania Klaudii były bardzo pozytywne, promujące kajakarstwo slalomowe – podkreśla. Prezes zaznacza, że jej wybitne osiągnięcia na arenie międzynarodowej budują świadomość tego sportu nie tylko w Krakowie, ale w całej Polsce. – Widzimy to po liczbie osób, które przychodzą na zapisy na treningi – dodaje. Sukcesy Zwolińskiej działają jak magnes na młodych adeptów, zachęcając ich do wejścia do kajaka na górskiej wodzie.
Polacy wykorzystają atut własnego toru?
Organizacyjnie Ośrodek Kolna jest przygotowany perfekcyjnie. – Mamy fajny zespół, nazywany Team Kolna, który wie, co ma robić. Wszyscy pracownicy wiedzą po kolei, jak to wszystko poukładać – chwali swoich współpracowników Zbigniew Miązek.
Jednak to, co najbardziej interesuje polskich kibiców, to szanse medalowe naszych reprezentantów. Prezes Miązek jest w tej kwestii pełen optymizmu, licząc na dobry występ biało-czerwonych na domowym obiekcie.
– To są nasi zawodnicy, oni trenują tu na co dzień, więc znają wodę, znają jej układ. Powinni wykorzystać ten potencjał bycia gospodarzem, bo to są zawodnicy z naszego Krakowskiego Klubu Kajakowego – podkreśla. Wśród kadrowiczów z szansami na wysokie lokaty wymienia się między innymi Hanię Danek, Dominikę Brzeską, Marka Kulczyckiego i Wiktora Mazurka.
Ośrodek Kolna czeka na kibiców. Zawodnicy są gotowi, infrastruktura dopięta naostatni guzik. Przed nami tydzień wielkich sportowych emocji w sercu Krakowa!