- Chcemy, żeby rząd wywiązał się z naszych postulatów z 2017 roku. Wraz ze wzrostem inflacji powinny rosnąć płace w policji. Podstawowy postulat to rewaloryzacja płac o wskaźnik inflacji, czyli o 20%. Minister proponuje poniżej 10%. Do tego dodatek progresywny, kwestie zwolnień ze służby związane z utratą wizerunku policjanta i ochrona wizerunku policjanta w mediach. Walczę o godne życie dla siebie i swoich kolegów - mówią funkcjonariusze.
Na żądania policjantów odpowiedział wojewoda małopolski Łukasz Kmita. Odbył rozmowę z delegacją funkcjonariuszy oraz poinformował, że wszystkie postulaty, które złożyli na piśmie, za jego pośrednictwem zostaną przekazane do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Mariusza Kamińskiego.
Małopolscy policjanci poinformowali, że brak odpowiedzi na postulaty ze strony państwa będzie skutkował dalszymi protestami.
Pikiety policjantów odbywają się w środę w całej Polsce, natomiast główna manifestacja jest w Warszawie przed siedzibą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.