Apele do ozdrowieńców o oddawanie osocza słychać wszędzie. Apelują lekarze, apeluje także prezydent Andrzej Duda: "Chciałbym się do państwa zwrócić z apelem o oddawanie osocza. Sam zrobię to za kilka dni po zakończeniu właściwych procedur medycznych. Także w ten sposób możemy pomóc tym, którzy teraz przechodzą chorobę lub będą ją przechodzić w najbliższym czasie."
Tak właśnie chciała uczynić grupa osób, którą zebrał pan Jerzy z Bochni. W ten sposób chciał pomóc swojej żonie chorej na COVID-19: "Zorganizowaliśmy ogromną grupę ludzi dobrej woli z Bochni, ale nie tylko, także z Sącza i innych miejscowości. Cała ta grupa odbiła się jednak od muru. Sednem problemu jest mała możliwość przerobowa centrum krwiodawstwa, ponieważ mają tylko jeden lub dwa kombajny do osocza, a tu mamy wojnę."
Pan Jerzy twierdzi, że wolontariuszom odmówiono pobrania osocza. Co innego twierdzi jednak dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Krakowie. Przyznaje, że w centrum są tylko dwa separatory osoczowe, które są w stanie dziennie obsłużyć zaledwie osiem osób. Ale, jak mówi,
osocze można także wyodrębnić z krwi, a możliwości pobierania krwi są w centrum dużo większe: "Ci panowie powiedzieli, że nie. Oni chcieli na separatorach. Nie było takiej możliwości. Przecież nie możemy powiedzieć tym osobom, które były wcześniej zapisane powiedzieć, żeby sobie pojechały, bo przyjechał ktoś inny.
- To trudna sytuacja, więc przepraszamy - podkreśla dyrektor Guliński i zapewnia, że Centrum pracuje nad zwiększeniem możliwości poboru osocza: "W przyszłym tygodniu ruszają dwa kolejne miejsca w Małopolsce, będzie to Tarnów i Nowy Sącz, gdzie będą ustawione separatory i będziemy dodatkowo pobierać osocze na separatorach. Chciałbym jednak powiedzieć, że w każdym punkcie poboru krwi, także mobilnym, możemy pobierać krew od ozdrowieńców i później w dziale preparatyki dokonywać separacji. Dzięki temu mamy osocze po przebadaniu gotowe do wydania do szpitali.
Osocze można oddać w każdym punkcie poboru krwi w Małopolsce - podkreśla Łukasz Guliński. Wcześniej jednak trzeba skontaktować się z Centrum Krwiodawstwa, żeby lekarz na podstawie wywiadu mógł ustalić, czy dana osoba kwalifikuje się do bycia dawcą. Część osób bowiem nie może oddać krwi ani osocza, między innymi osoby zbyt młode, starsze, czy kobiety po ciąży.
Apelujemy więc jeszcze raz o oddawanie osocza i krwi, bo przecież mimo pandemii, chorzy na COVID-19 to nie jedyni, którzy potrzebują naszej pomocy. Dziennie w samym krakowskim centrum krwiodawstwa krew może oddać od 100 do 150 osób, a w całej Małopolsce około 400 osób.
Martyna Masztalerz/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.