Jeden z wagonów wypadł z torów i został poważnie uszkodzony. W wypadku ucierpiały dwie osoby. Jedna z nich trafiła do szpitala, ale na szczęście nic poważnego jej się nie stało i została już wypisana do domu. Pozostali pasażerowie opuścili tramwaje zaraz po zdarzeniu.
Ulica Starowiślna była przez kilka godzin nieprzejezdna, a tramwaje kursowały objazdami.
Teraz czas na wyjaśnienie, dlaczego doszło do tego wypadku. Badane będą wagony, a prowadzący zostaną przesłuchani - zapowiedział w rozmowie z Radiem Kraków Marek Gancarczyk z MPK.