- A
- A
- A
Kluby sportowe pozwalają na wnoszenie rac?
Kluby w zamian za spokojne zachowanie kibiców pozwalają im na wnoszenie na stadion rac i petard - tę informację przekazał reporterowi Radia Kraków anonimowo policyjny funkcjonariusz zajmujący się rozpracowywaniem środowisk pseudokibicowskich w Małopolsce. Przedstawiciele Wisły i Cracovii komentują sprawę zgodnie: "Dlaczego mielibyśmy pozwalać na coś, co przynosi nam same straty?".Jak twierdzi nasz policyjny informator, od lat władza pseudokibiców na stadionach całej Polski staje coraz większa. W zamian za względny spokój na meczach kilka lat temu pozwolono kibicom wnieść własną oprawę. Później małe petardy, w końcu race. Już teraz regularnie na trybunach pojawiają się narkotyki. Co będzie dalej? Maczety? Według informatora kibice wnoszą na stadiony race na kilka dni przed każdym meczem. Chowane są w albo w lożach VIP, albo w szafkach przeznaczonych dla stowarzyszeń kibicowskich.
Rzecznik Wisły Kraków, Maks Michalczak, przekonuje, że to oskarżenie jest bezzasadne. "Na każdy mecz przychodzą rodziny z dziećmi, dodatkowo po odpaleniu rac przez kibiców nakładane są na nas kary. Jaki mamy w tym interes, by race zostały wniesione?" - pyta Michalczak. Jak dodaje, organizacja meczów to ogromne przedsięwzięcie - "Już na kilka dni przez imprezą przyjeżdżają np. firmy cateringowe. Każdy kto widział race, wie, jak mały to przedmiot i jak łatwo go schować czy wnieść. My jednak na takie zachowanie absolutnie nie przyzwalamy".
Według Ireneusza Smasia, kierownika ds. bezpieczeństwa Cracovii, kibice nie muszą ukrywać rac na kilka dni przed meczem, by wnieść je na stadion. Ludzie nie wiedzą często, że kontrola przedmeczowa to nie jest to samo co przeszukanie na lotnisku. Nie mamy prawa nikogo "przeszukać", możemy jedynie poprosić o otwarcie torebki plecaka czy pokazanie zawartości kieszeni. A raca czy petarda to niewielki przedmiot, który można schować nawet w butach - mówi.
Nasz policyjny informator przekonuje jednak, że policja w dalszym ciągu sprawą będzie się zajmowała, nie zdradza jednak szczegółów tego dochodzenia.
Przypominamy: Kibice Cracovii prowokują. Na trybunach race i świński ryj
Czytaj także: Stadion Wisły nie będzie zamknięty
(Karol Surówka/ko)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
15:57
W Rosji zakazano mówić o zakazach. Dziennikarka ujawnia kulisy systemu Putina
-
15:13
Donald Tusk rozwiązał struktury KO w Małopolsce. Miszalski odwołany
-
15:12
Kolejny odcinek zachodniej obwodnicy Nowego Sącza do remontu. Będą utrudnienia
-
15:11
Jak nauczyć dzieci rozumienia uczuć poprzez opowieści?
-
14:29
Jaka będzie nowa fontanna na Rynku Głównym? Do konkursu zgłoszono 28 prac
-
14:24
Czy dziecko widzi szczęście w oczach rodziców?
-
14:13
Lekarze walczą o życie dziecka, które wpadło do stawu. Prokuratura bada okoliczości wypadku
-
14:07
Mała Boska Komedia 2026. Teatr, który rozwija wyobraźnię i łączy pokolenia
-
13:58
"Przecież i tak wypadną". Mleczaki mają ogromne znaczenie
-
13:44
Koniec głośnego procesu. Członkowie Psycho Fans usłyszeli wyroki
-
13:36
Prof. Motyka: Zełenski popełnił błąd. „Nie rozumiem, jak to ma pomóc Ukrainie wygrać wojnę”
-
13:14
Żupa, żupan, żupani
-
13:05
Miały być zapleczem turystycznym dla basenu i obserwatorium. Przyniosły... kosmiczne straty
-
12:29
Paul McCartney „The Boys of Dungeon Lane”
-
11:30
Wakacyjny bilet za 20 zł dla uczniów. Oferta obejmie trzy gminy
-
11:09
Ukryte piękno świata owadów na corocznym wydarzeniu Uniwersytetu Rolniczego
-
10:44
Jeżozwierz spacerował po Krzywaczce. Zwierzę uciekło właścicielowi
-
10:43
Tatry znów zachwycają kolorami. Tym razem króluje czerwień
-
10:37
Wianki w Krakowie: między ogniem a wodą
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze