Cała trójka ma na koncie wspaniałe sukcesy odniesione w Val di Fiemme. Justyna Kowalczyk-Tekieli czterokrotnie wygrywała Tour de Ski, którego finałem jest wymagający podbieg na Alpe Cermis. Podczas mistrzostw świata w 2013 roku zdobyła tam także srebrny medal w biegu na 30 kilometrów techniką klasyczną.
Jestem bardzo mocno związana z Val di Fiemme, bo gdy biorę udział w zawodach to reprezentuję barwy teamu maratońskiego z tego regionu. Wiem, że zawsze mam otwarte drzwi. Często, gdy biegałam tam długie dystanse, byłam bardzo dopingowana przez lokalną społeczność
-przyznaje była biegaczka narciarska, która mimo zakończenia kariery zachowuje świetną formę sportową.
Na tych samych mistrzostwach w 2013 roku sukcesy odnosił Kamil Stoch, który w tym roku zakończył karierę. Na skoczni w Predazzo zdobył złoty medal na dużym obiekcie oraz brązowy w konkursie drużynowym. Dziesięć lat wcześniej Adam Małysz wywalczył w Val di Fiemme dwa tytuły mistrza świata – na dużej i normalnej skoczni.
Kamil Stoch przyznał, że to wyróżnienie jest dla niego dużym zaszczytem, podkreślając jednocześnie swoją sympatię do włoskiego regionu.
Val di Fiemme kojarzy mi się przede wszystkim ze słońcem, wąskimi uliczkami, klimatycznymi kawiarenkami, pysznym jedzeniem i dobrym winem. Predazzo to takie Włochy w pigułce. Zawsze wracam tam z uśmiechem
Sportowcy zostali wyróżnieni podczas uroczystej gali w Hotelu Starym w Krakowie. Przedstawiciele Val di Fiemme docenili ich wieloletnie związki z regionem oraz rolę, jaką odegrali w jego promocji wśród polskich kibiców i miłośników sportów zimowych.