- A
- A
- A
"Inwazja" pszczół na jednym z krakowskich osiedli. ZDJĘCIA
Niektórzy mieszkańcy żartobliwym tonem mówili o inwazji. Inni porównują to co widzieli do obrazów z National Geographic, ale na żywo. Otóż przez północną część Krakowa przeleciał rój pszczół i zatrzymał się na jednym z nowoczesnych osiedli. Owadów było przynajmniej kilkaset. Postanowiły przysiąść na rosnących w okolicy bloków tujach. Sytuacja jest już opanowana. Mieszkańcy wezwali na pomoc pszczelarzy.
- Ten rój wyglądał na dość niebezpieczny - relacjonuje jeden z mieszkańców. Akcja przenoszenia pszczół z krzewów do ula trwała kilka godzin. Najpierw pszczelarze ustawili pod krzakami drewniane skrzynki i zrzucili do nich część owadów. - Musieliśmy poczekać kilka godzin, aż zlecą się do tego tymczasowego ula te pszczoły, które krążyły między blokami - tłumaczy pszczelarz Stanisław Górka.
Okazuje się jednak, że takie wędrujące gromady pszczół to bardzo naturalne zjawisko. Od połowy maja do połowy lipca w ulach przybywa pszczół i zaczyna być ciasno. Wtedy ze starych rojów odłączają się młode rodziny. - To służy też przetrwaniu. Jeśli rodzina pszczela się podzieli, jest większe prawdopodobieństwo, że któraś przetrwa np. trudne warunki atmosferyczne - dodaje Stanisław Górka. Można zatem się spodziewać, że w najbliższych tygodniach częściej będziemy obserwować takie zjawiska. Najważniejsze, aby widząc rój pszczół zachować spokój. - Ważne, żeby ktoś nie rzucał w ten rój kamieniami, nie drażnił pszczół - instruuje pszczelarz Mieczysław Abram - Pszczoły wtedy nie są agresywne. Zazwyczaj osiądą na drzewie, czy krzewach i będą czekać, aż pszczoły-zwiadowczynie znajdą lepsze miejsce, jak na przykład stary ul albo dziuplę - dodaje. Zawsze w takich sytuacjach można zadzwonić po pomoc do specjalistów z wojewódzkiego związku pszczelarstwa.
Pszczoły, które przyleciały na krakowski Prądnik Biały, są już bezpieczne. Mają własny ul w pasiece pana Stanisława i jak deklaruje pszczelarz, już dzielnie pracują.
(Teresa Gut/ew)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:45
Pobiegł 105 kilometrów na Rysy, by dać innym nadzieję. W Lipniku powstaje Neurośrodek
-
21:23
Śmiertelny wypadek w powiecie olkuskim. Nie żyje 36-letni kierowca
-
19:32
Kto zostanie najlepszym zbójnikiem? Wyjątkowe zawody w Bukowinie Tatrzańskiej
-
18:51
W Mszanie Dolnej zamontowano kolejne fotopułapki
-
17:58
Napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia w Starym Sączu. 36-latek aresztowany
-
17:17
Wisła zremisowała z Wrexham w jubileuszowym meczu
-
17:05
Akademia Tarnowska bez nowych kierunków. Zabrakło zgody przed rekrutacją
-
16:23
Ochłodzenie pogorszyło warunki na tatrzańskich szlakach. W najwyższych partiach śnieg i oblodzenia
-
15:41
Ruch zamiast kanapy. Tarnowianie ćwiczyli pod gołym niebem
-
15:03
Bez porozumienia w sprawie wolontariuszy KTOZ. Powstanie nowy regulamin
-
14:11
Radni podnieśli pensję wójta gminy Tarnów. Będzie zarabiał ponad 19,5 tys. zł brutto
-
13:08
Rowerem na Leśne Molo w Starym Sączu. Małopolska na dwóch kółkach
-
13:07
"Schroniłam się pod ciałem mamy". Kraków uczcił pamięć ofiar rzezi wołyńskiej
-
13:06
Urokliwy Stary Sącz z Radiem Kraków podczas Małopolski na dwóch kółkach
-
12:48
Drzewo przewróciło się na rowerzystów i samochód. Utrudnienia na DK49
-
12:42
Ewakuacja 30 podopiecznych DPS w Biskupicach. Powodem zadymienie
-
12:04
Mundial 2026. Hiszpania w półfinale po dramatycznym starciu z Belgią
-
11:31
Premier Tusk: w Warszawie stanie Mur Pamięci ofiar wojen XX wieku w Ukrainie, w tym zbrodni wołyńskiej
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 4. - Między zdrowiem a przymusem. Choroby weneryczne w powojennym Krakowie
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze