Basia błyskawicznie dała się poznać jako bardzo dobra reporterka, potem wydawczyni, przez pewien czas również szefowa Redakcji Informacji. Zawsze świetnie zorientowana, nie raz zaskakiwała reporterów znajomością miejskich tematów i wydarzeń w regionie. Pasją, której zawodowo nigdy chyba nie zrealizowała był sport - nie potrafiłam zrozumieć, jakim cudem zawsze wiedziała kto z kim gra (i gdzie!), i jakie wyniki osiągały drużyny. Wiem, że koledzy z redakcji sportowej Radia Kraków zawsze darzyli ją szacunkiem, a to rzecz wyjątkowa.
Ale już jako reporterkę "znosiło" ją w rejony kultury. Tutaj Szwecja i literatura dla dzieci zawsze były jej priorytetem. Pięknie mówiła o tym w 2021 roku, odbierając z rąk ambasadora Szwecji w Polsce Order Gwiazdy Polarnej, przyznawany popularyzującym szwedzką kulturę cudzoziemcom: "Szwecja to miejsce, w którym czuję się jak w domu, pełne wiernych przyjaciół, ukochanego języka, książek do przeczytania i jezior do przepłynięcia. Jestem dumna, że poprzez Order Gwiazdy Polarnej staję się częścią szwedzkiej kultury".
Kiedy w 1996 roku Wisława Szymborska odbierała w Sztokholmie Literacką Nagrodę Nobla Basia wzięła udział w tym wydarzeniu jako dziennikarka, filolożka szwedzka i reporterka. Emocje były ogromne, nieporównywalne z doświadczeniem współczesnego dziennikarstwa czasów internetu i mediów społecznościowych. Basia na żywo relacjonowała uroczysty bankiet, odbywający się w sztokholmskim ratuszu, tuż po wręczeniu noblowskich medali. Powstał wtedy jeden z najbardziej poruszających dokumentów w radiowym archiwum. Przygotowania do audycji rozpoczęły się wiele tygodni przed grudniową uroczystością. Mieliśmy na szczęście wtedy w Radiu Kraków wspaniałe wsparcie - na studiach w Krakowie przebywał wtedy Szwed o polskich korzeniach, późniejszy tłumacz Gombrowicza, Stefan Ingvarsson. We dwójkę poprowadziliśmy specjalną audycję, którą zrealizowała perfekcyjnie Inka Siepracka. Relacja Baśki była jak zwykle znakomita: rzeczowa i kompetentna, ciepła, pełna faktów, ale i nieoczywistych szczegółów.
- A
- A
- A
Barbara Gawryluk tworzyła nie tylko dla dzieci
Zanim została powszechnie podziwianą i nagradzaną pisarką książek dla dzieci, była świetną nauczycielką języka szwedzkiego i wrażliwą tłumaczką. Pisanie lubiła zawsze i robiła to znakomicie. Jeszcze jako uczennica opublikowała reportaż w kultowym wtedy magazynie Przekrój. Pracę w rozgłośni Polskiego Radia w Krakowie przy ulicy Szlak 71 rozpoczęłyśmy tego samego dnia, jesienią 1992 roku.
Basia zawsze kochała literaturę dla dzieci i nigdy nie przestała żałować, że na UJ nie pozwolono jej napisać pracy magisterskiej o szwedzkich książkach dla dzieci. Kto wie, jak wtedy potoczyłyby się jej losy? Zawsze miała fenomenalną wiedzę na ten temat, a jej idolką była oczywiście Astrid Lindgren. Były nawet umówione na wywiad, niestety w ostatniej chwili spotkanie odwołano z powodu choroby Lindgren. Ale w jej dziennikarskim dossier nie zabrakło wybitnych postaci światowej literatury. Od Szweda Martina Widmarka (była jego genialną tłumaczką) po Paula Austera, Swietlanę Aleksijewicz, Olgę Tokarczuk. Niezwykłe było jej nagranie ze szwedzkim noblistą Thomasem Transtromerem, zrealizowane w domu poety w Sztokholmie. Pisarz, cierpiący na afazję po przebytym wylewie, odpowiadał na pytania Basi systemem gestów i znaków - tłumaczonych przez jego żonę Monikę Transtromer. Powstała audycja pełna miłości i wierszy, jedyna w swoim rodzaju.
Uwielbiałam, kiedy do redakcji dzwonił czasem ktoś z jej szwedzkich znajomych - głośne mówienie po szwedzku sprawiało jej wielka frajdę. Praca w pokoju 412 nieodmiennie wtedy zamierała: jak zaczarowani wsłuchiwaliśmy się w cudowną melodyjność tej mowy, w radosne "hej!", którym witała przyjaciół. Nie wszyscy wiedzą, że Baśka miała świetny słuch i talent muzyczny, a mówiąc po szwedzku wręcz śpiewała. Choć jej estradową idolką była też Suzie Quatro, ot jedna z osobliwych pasji i mało znanych pasji Barbary.
Myślę, że do jej pracy dziennikarskiej powinniśmy i będziemy wracać, szczególnie, że w przyszłym roku Radio Kraków obchodzi stulecie powstania. Barbara Gawryluk współtworzyła je przez ponad 30 lat, jeszcze zanim została popularną autorką książek dla dzieci. Jak my wszyscy przychodziła na poranne i nocne dyżury, spędzała godziny przy montażu audycji; jak mało kto znała dziennikarskie rzemiosło. Zaczęła pisać jako osoba dojrzała i może dlatego literatura dla dzieci stała się bardzo szybko głównym polem jej wypowiedzi. Rozumiała dziecięcy świat, zawsze pochylona nad swoimi bohaterami ze zrozumieniem i sympatią. Ale także z dziennikarskim wyczuciem tego, co "tu i teraz". To nie przypadek, że w jednej z pierwszych książek pojawił się... Adam Małysz, zdobywca medali i narodowy bohater z czasów jej debiutu.
Ale Basia tworzyła nie tylko dla dzieci. Jedną z jej najważniejszych książek byli „Ilustratorki, ilustratorzy. Motylki z okładki i smoki bez wąsów” – niezwykła opowieść o dwudziestu czterech twórcach polskiej szkoły ilustracji. Powstawała przez dwa lata, wymagała dziesiątek rozmów, poszukiwania dokumentów, zdjęć i oryginalnych prac. Basia chciała przypomnieć artystów, którzy przez dziesięciolecia kształtowali dziecięcą wyobraźnię, choć sami często pozostawali w cieniu autorów książek. „Żeby ilustracjom dodać nazwiska” – tak tłumaczyła sens swojej pracy. Zależało jej, żebyśmy pamiętali nie tylko obrazki z dzieciństwa, ale również ludzi, którzy je stworzyli.
Kiedy dziś rano zadzwoniła do mnie Agata, córka Basi, poczułam, że zgasło jakieś światło. I nie ma w tym nic nadprzyrodzonego, mistycznego - racjonalizm Baśki był bardzo dobrze ugruntowany, naturalny. W świetle, które zgasło była mądrość i życzliwość, wyrozumiałość i otwartość. I to, czym na zawodowym gruncie szczodrze dzieliła się z innymi - talent do słuchania, ciekawość świata i ludzi, fantastyczne poczucie humoru. Ale i umiejętność nazywania rzeczy po imieniu, bez uciekania w nadmiar słów.
Dla przyjaciół miała wyjątkowy dar (i wiem, że bez tego będzie mi teraz bardzo trudno) - lojalność. Basiu, dziękujemy za Twoje życie, dziękujemy, że byłaś z nami. Najserdeczniejsze kondolencje składamy Agacie i Jackowi. Bardzo Was kochała, bez Was na pewno nie byłoby jej książek.
Justyna Nowicka
Komentarze (0)
Najnowsze
-
20:00
Przełamać wyjazdową niemoc. Wisła Kraków gra w Łodzi z Widzewem. TRANSMISJA I OPIS
-
19:16
Barbara Gawryluk tworzyła nie tylko dla dzieci
-
18:55
„Trudno mi wyobrazić sobie radio bez Basi”. Katarzyna Fortuna wspomina Barbarę Gawryluk
-
18:50
Góralska kultura oficjalnie chroniona. Tradycje polskich Karpat trafiły na prestiżową listę
-
18:16
Ile Kraków zarobi po wprowadzeniu opłaty turystycznej? Marek Zuber: 100 milionów to optymistyczna wersja
-
17:24
Konkurs na dyrektora muzeum MOCAK – odwołany. Powód?
-
17:06
Barbara Gawryluk. Miała jeszcze tyle historii do opowiedzenia
-
17:06
Polska tenisistka na pewno zagra w finale w Wuhan! Świątek i Chwalińska w historycznym półfinale
-
16:43
PiS zarzuca koalicji zaniedbania przy inwestycjach drogowych w Małopolsce. KO odpowiada
-
16:31
Wieczysta znów dała sobie wydrzeć zwycięstwo. RELACJA MINUTA PO MINUCIE
-
16:10
Najdłuższy tunel kolejowy w Polsce walczy o międzynarodową nagrodę. Można głosować
-
15:10
Żegnaj, Basiu
-
14:57
Nie żyje Barbara Gawryluk, Radio Kraków w żałobie. Była nie tylko naszą koleżanką
-
14:43
Zderzenie dwóch samochodów na A4. Dziewięciokilometrowy korek w kierunku Tarnowa
-
14:11
Serial "Carrie". Strach ma nowe oblicze
-
13:56
„Ciśnij klatę”. W Krakowie każdy może nauczyć się ratować życie
-
13:25
Agata Duda-Gracz: Miernotą czułam się wiele razy
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 18 - Żeromski. Szpital zbudowany dla nowego miasta
-
15:05
Najważniejsza jest diagnoza
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze