W poniedziałek Grzegorz P. w miechowskiej prokuraturze usłyszał cztery zarzuty. We wtorek sąd na wniosek prokuratury zdecydował, że podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Śledczy chcą, aby podejrzany został zbadany przez psychiatrów.
Do tragedii doszło w sobotę wieczorem w gminie Kozłów. Z relacji policji wynika, że mężczyzna uderzył metalową rurką dwójkę chłopców, a później pobił także kobietę. 10-latek pomimo reanimacji zmarł, a syn pary w ciężkim stanie trafił do szpitala.
Grzegorz P. już w prokuraturze przyznał się do zarzutów. Składał wyjaśnienia, choć logicznie nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego wszedł do mieszkania swojej byłej partnerki i zaatakował syna oraz jego młodszego kolegę. 10-letni chłopiec, z którym bawił się syn mężczyzny, zginął na miejscu. 13-latek oraz jego matka, która później pojawiła się w mieszkaniu, w ciężkim stanie trafili do szpitala.
Rodzina dwukrotnie miała zakładaną niebieską kartę. Mężczyzna miał wyrok w zawieszeniu za znęcanie się nad byłą partnerką oraz sądowy zakaz zbliżania się do niej. Decyzją Prokuratora Generalnego, śledczy z Prokuratury Regionalnej w Krakowie zbadają poprzednie postępowania dotyczące Grzegorza P.
(IAR/RK/jp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.