Kraków i Tarnów mogą stracić możliwość ubiegania się o rządowe dopłaty do regionalnych przewozów autobusowych. Takie rozwiązanie przewiduje projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Zgodnie z proponowanymi przepisami o dofinansowanie będą mogły ubiegać się miejscowości liczące do 100 tysięcy mieszkańców.
Jak tłumaczy wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec, zmiany mają przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu. Dlatego większe wsparcie ma trafić przede wszystkim do mniejszych miejscowości, a nie do największych aglomeracji.
W ten sposób chcemy zachować pewną równowagę, bo tam funkcjonują też firmy komunikacyjne zarządzane przez prezydentów czy to Krakowa, czy Tarnowa, czy Nowego Sącza
- mówi Stanisław Bukowiec.
Z proponowanymi zmianami nie zgadza się samorząd województwa małopolskiego. Marszałek Małopolski Łukasz Smółka zapowiada apel do administracji rządowej o pozostawienie finansowania również dla największych miast regionu:
– Chcemy zaapelować do administracji rządowej, żeby nie pomijać finansowania przewozów na terenie miast powyżej stu tysięcy mieszkańców, czyli Krakowa i Tarnowa. To środki na poziomie około pięciu milionów złotych
Projekt nowelizacji przewiduje także, że marszałkowie województw będą odpowiadać za organizację i koordynację transportu publicznego w regionach – zarówno autobusowego, jak i kolejowego.
Prace nad ustawą wciąż trwają w Sejmie. Jeśli przepisy zostaną przyjęte, mają wejść w życie w przyszłym roku.