Przypomnijmy, w listopadzie ubiegłego roku Jarosław Gowin trafił do szpitala. We wpisie w mediach społecznościowych lider Porozumienia pisze, że "to był czas brutalnych i brudnych zagrywek. Wielu ciosów wymierzonych we mnie i moich ludzi".
Jego zdaniem celem było rozmontowanie Porozumienia i zbudowanie w Sejmie większości bez jego partii. "A że nie udało się tego zrobić zwykłymi metodami, sięgnęli po przekupstwo, po haki, naciski, po zastraszanie i groźby zwolnienia z pracy. Dotknęło to ludzi, którzy przyzwoicie postąpili w chwilach próby. Nie zgodzili się przedłożyć własnego interesu nad wartości" - czytamy we wpisie polityka.