"Zachęcam bardzo do tego głosowania, dlatego, że w ten sposób pokazujemy wszystkim innym państwom Unii Europejskiej i społeczeństwom, że bierzemy odpowiedzialność za te sprawy w swoje ręce, że demokracja w Polsce jest dojrzała - to jest właśnie kwestia uczestnictwa w wyborach do Parlamentu Europejskiego" - mówił dziennikarzom prezydent Andrzej Duda.
Prezydent głos oddał w Obwodowej Komisji Wyborczej w Zespole Szkół nr 5 w Krakowie. Ok. godz. 12:30 pojawił się tam wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą. "To jest jedna z niewielu rzeczywiście demokratycznych instytucji w Unii Europejskiej, do której my wybieramy w wyborach bezpośrednich - wszystkie społeczeństwa Unii Europejskiej" - podkreślał prezydent.
"Ja zachęcam do tego, żeby iść głosować, wybierać swoich przedstawicieli, bo oni nas potem w Unii Europejskiej, w tej instytucji europejskiej, jaką jest Parlament Europejski reprezentują, więc bardzo proszę wszystkich moich rodaków, wszystkich państwa, żeby do wyborów iść i tę odpowiedzialność, w jakimś sensie, na swoje barki wziąć" - mówił Duda. "A przede wszystkim wybrać naszych przedstawicieli tak, żebyśmy byli w Europie jak najlepiej reprezentowali - my i nasze interesy" - dodał.
Wicepremier Beata Szydło oddała w niedzielę głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Głosowała w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 10 w Przecieszynie, która mieści się w miejscowym przedszkolu publicznym.Wicepremier przyszła do lokalu wyborczego sama, punktualnie o godzinie 11. Po odebraniu karty usiadła przy stoliku z zasłoną, by zaznaczyć krzyżyk, a następnie wrzuciła swój głos do urny.
Beata Szydło nie rozmawiała z dziennikarzami. Jak wskazała, obowiązuje cisza wyborcza.
fot:PAP/Andrzej Grygiel
Mam nadzieję, że przyłożymy się do tego, żeby w Parlamencie Europejskim były osoby, które budują tę wspólnotę i konstruktywnie zabezpieczają nas na przyszłość, nie tylko przed konfliktami zbrojnymi na naszym kontynencie, ale dbają o naszą demokrację, standardy prawdziwie europejskie, wspólne dla nas wszystkich, ale równiez będą budować taką Unię Europejską, która będzie miała wpływ na otoczenie Unii, bo tam się po prostu pali. Musimy byćbardzo dobrze zintegrowani, żeby być bezpieczni - mówiła po głosowaniu w Krakowie europosłanka Róża Thun.
Każdy głos, niezależnie, skąd jesteśmy, skąd pochodzimy, w jakim wieku jesteśmy, ma takie samo znaczenie - powiedział dziennikarzom lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który w niedzielę w Krakowie oddał głos w wyborach europejskich.
Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego oddał w niedzielę przed południem, w komisji mieszczącej się w Szkole Podstawowej nr 40 w Krakowie.
Jak mówił dziennikarzom, dzień wyborów "to jest dzień, w którym świętujemy demokrację". "I każdy głos, niezależnie, skąd jesteśmy, skąd pochodzimy, w jakim wieku jesteśmy, ma takie samo znaczenie, więc naprawdę warto głosować. To jest nasz patriotyczny obowiązek, to jest bycie dumnym z Polski, z Europy i dzisiaj możemy to wszystko potwierdzić" - podkreślił.
W ocenie Kosiniaka-Kamysza trwające wybory dotyczą tego, w którą stronę pójdzie Europa oraz jaka będzie rola naszego kraju. "To na pewno są też wybory o to, w którą stronę pójdzie Polska, jakiś sygnał dotyczący tego, co się dzieje. Chciałbym, żebyśmy budowali mocne porozumienia, a nie wznosili mury nienawiści i taki sens mają dla mnie te wybory" - powiedział.
W Krakowie głosował wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin
fot: PAP/Łukasz Gągulski
Głos oddał także poseł na Sejm RP Norbert Kaczmarczyk
fot:mat.prasowe
W Krakowie głosował też Konrad Berkowicz
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.