Wojewoda małopolski Piotr Ćwik podkreślił, że Małopolska to region, w którym ferie zimowe trwają znacznie dłużej niż dwa tygodnie, bo na wypoczynek przyjeżdżają tu mieszkańcy całej Polski, przede wszystkim w góry.
"Służby w czasie ferii podejmowały wiele działań, począwszy od bezpieczeństwa na drogach i stokach po kontrole obiektów noclegowych" – mówił Ćwik, dziękując im za sześć tygodni intensywnej pracy. "Ci, którzy tu przyjechali, skorzystali z dobrodziejstw zimy i spędzili ferie w bezpiecznych warunkach" – podkreślił.
Pełniący obowiązki zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie mł. insp. Piotr Morajko mówił, że od 11 stycznia do 24 lutego w Małopolsce doszło do 239 wypadków drogowych. Zginęło w nich 15 osób, a 286 zostało rannych. Nie zanotowano ofiar śmiertelnych wśród dzieci. W zeszłym roku dane te były gorsze: 320 wypadków, 20 ofiar śmiertelnych, w tym jedno dziecko, i 365 rannych.
"Podczas ferii na małopolskie stoki skierowano 56 policjantów. W czasie patroli ujawnili oni 17 naruszeń kodeksu wykroczeń, zastosowali 15 pouczeń i nałożyli dwa mandaty. Za brak kasków u dzieci pouczyli 20 opiekunów" – podał Morajko.
Policjanci skontrolowali 1305 autokarów, z czego 340 przed wyjazdem na trasę i zatrzymali 43 dowody rejestracyjne: 27 z nich z powodu złego stanu technicznego pojazdów – usterek układu hamulcowego i zużytych opon. Na drogach przeprowadzono blisko 70 tys. kontroli. Policjanci stwierdzili m.in. ponad 2,6 tys. przypadków jazdy bez pasów bezpieczeństwa i 52 przewożenia dzieci niezgodnie z przepisami. 61 kierowców było nietrzeźwych.
Według danych policji podczas ferii 63 osoby nieletnie były pod wpływem alkoholu, a 12 pod wpływem środków odurzających.
Kontrole autokarów prowadziła także Inspekcja Transportu Drogowego. W trzech przypadkach ze względu na usterki pojazdów inspektorzy zakazali dalszej jazdy.
"Widzimy co roku poprawę stanu technicznego autokarów i przygotowania kierowców do wyjazdu. Nieuchronność kontroli mobilizuje przedsiębiorców do wyższego poziomu usług. Ale w tym roku stwierdziliśmy szereg nieprawidłowości, jeśli chodzi o czas prac: dotyczyły one zarówno przekroczenia dozwolonego czasu jazdy ciągłej i dziennej. Na szczęście nie były to naruszenia drastyczne" – mówił małopolski wojewódzki inspektor transportu drogowego Paweł Kucharczyk.
Wicekurator oświaty Halina Cimer poinformowała, że w Małopolsce, m.in. w powiatach nowosądeckim, nowotarskim, tatrzańskim i w Krakowie, ferie spędziło ponad 79 tys. uczniów, z czego ponad 54 tys. z innych województw.
"Są to najczęściej zimowiska wyjazdowe, ale także wypoczynek na miejscu w formie półkolonii. Ok. 60 proc. uczestników wypoczywa, aktywnie uprawiając sporty zimowe w górach, ale nowością są oferty stacjonarnego wypoczynku tematycznego – zajęcia sportowe, informatyczne, taneczne, wokalne, które cieszą się dużym zainteresowaniem" – mówiła Cimer.
Poinformowała, że Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wspierała w Małopolsce wypoczynek dla ok. 1 tys. dzieci z terenów wiejskich.
Służby zanotowały tylko jedno poważniejsze zdarzenie: zatrucie zbiorowe na zimowisku w Kościelisku, ale dzieci nie wymagały hospitalizacji. Sanepid stwierdził także jeden przypadek organizacji wypoczynku bez rejestracji.
Podczas ferii Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego przekazało 28 ostrzeżeń meteorologicznych, z czego tylko jedno było ostrzeżeniem drugiego stopnia w trzystopniowej skali.
(PAP/ko)