Dorota Niedziela komisarzem
Wicemarszałek sejmu Dorota Niedziela - decyzją premiera - została mianowana komisarzem w małopolskiej Koalicji:
Uchwałą Zarządu Krajowego Koalicji Obywatelskiej z dniem 1 czerwca rozwiązano struktury Regionu Małopolskiego Koalicji Obywatelskiej, a mnie powołano na funkcję komisarza ds. regionu małopolskiego. Moim głównym zadaniem jest przygotowanie przedterminowych wyborów władz regionu oraz prowadzenie bieżących spraw Małopolskiej Koalicji Obywatelskiej do czasu wyłonienia nowego kierownictwa. Do tego momentu kompetencje Zarządu Regionu i Rady Regionu Koalicji Obywatelskiej wykonuje Zarząd Krajowy Koalicji Obywatelskiej - powiedziała Radiu Kraków Dorota Niedziela.
"Referendum i sytuacja w regionie przesądziły o decyzji"
Poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa uważa, że decyzja władz krajowych partii była konsekwencją wydarzeń ostatnich miesięcy w Małopolsce. Jak podkreśla, znaczenie miały zarówno niedawne wyniki referendum w Krakowie, jak i niewykorzystana wcześniej szansa na współdecydowanie o zarządzie województwa.
Jak podkreślił w rozmowie z reporterką Radia Kraków, zadaniem nowej komisarz, marszałek Doroty Niedzieli, będzie uporządkowanie sytuacji w małopolskich strukturach partii i przygotowanie ich do kolejnych wyborów.
– Wynik referendum jest jednoznaczny. Mieszkańcy opowiedzieli się przeciwko prezydentowi i odwołali go z funkcji. To musiało zostać ocenione przez władze naszej formacji. Taka ocena została przeprowadzona, a jej efektem było powołanie marszałek Doroty Niedzieli na funkcję komisarza – mówi Marek Sowa.
Beata Szydło, była premier (PiS) i europosłanka komentuje: "Niewątpliwie Koalicja Obywatelska ma poważny problem, ponieważ odwołanie prezydenta Miszalskiego jest bardzo poważnym ciosem dla tej partii. (...). Wydaje się, że po prostu Donald Tusk zdaje sobie doskonale sprawę, że to może być początek poważnych turbulencji i kłopotów Koalicji Obywatelskiej. W związku z tym, rozwiązał struktury małopolskie, które nie sprawdziły się, bo Miszalski nie został obroniony, a on sam, jako szef tych struktur, firmuje klęskę Koalicji Obywatelskiej w Krakowie".
Referendum przesądziło o losie prezydenta
W referendum odwoławczym mieszkańcy Krakowa zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Frekwencja wyniosła 29,99 proc., przekraczając wymagany próg ważności, a większość głosujących opowiedziała się za jego odwołaniem. Nieważne okazało się natomiast referendum dotyczące Rady Miasta Krakowa. Do urn poszło 29,97 proc. uprawnionych, czyli mniej niż wymagane ponad 30 proc., dlatego rada zachowuje swój mandat.
Aleksander Miszalski: zostaję w życiu publicznym
Odwołany w referendum prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział, że nie zamierza wycofywać się z działalności publicznej. W rozmowie z Radiem Kraków przyznał, że popełnił błędy polityczne i nie dostrzegł części społecznych nastrojów, ale jednocześnie podkreślił, że chce pomóc w zwycięstwie przyszłego kandydata Koalicji Obywatelskiej w przedterminowych wyborach. Jego zdaniem rozpoczęte w mieście zmiany powinny być kontynuowane, choć wymagają korekt.