Użytkownicy autostrady uważają nowe stawki za stanowczo za wysokie. Reakcje nie są zaskoczeniem. Zawsze gdy zarządca autostrady zapowiada podwyżki, kierowcy nie kryją swojego oburzenia.
Wniosek o zatwierdzenie stawek trafił do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie i również spotkał się z negatywną oceną. Krzysztof Nalewajko z GDDKiA mówi, że podwyżka za przejazd całego odcinka z Krakowa do Katowic aż o 4 złote jest nieuzasadniona i może prowadzić do większego ruchu na drogach alternatywnych - przez Zabierzów, Olkusz czy Alwernię.
"Teraz część dróg jest w sposób bardzo istotny obciążona ruchem i posiada znikome rezerwy przepustowości. Zaproponowany wzrost stawek opłat przyczyni się bezpośrednio do zwiększenia ruchu na tych drogach, co może istotnie negatywnie wpłynąć na możliwości obsługi przez nie ruchu lokalnego" - wyjaśnia Nalewajko.
"Podstawowym powodem, dla którego Stalexport Autostrada Małopolska S.A. zawnioskował do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zatwierdzenie zmiany wysokości stawki jest obserwowany na przestrzeni tych ostatnich 5 lat od poprzedniej zmiany wzrost kosztów związanych z utrzymaniem autostrady oraz jej rozwojem, ponieważ cały czas na bieżąco prowadzimy inwestycje na tym odcinku, które wynikają z zapisów umowy koncesyjnej" - tłumaczy Rafał Czechowski, rzecznik Stalexportu Autostrady Małopolskiej.
Nowe stawki mają obowiązywać od października i chyba nic tego nie zmieni. Szczegółowe zasady podnoszenia opłat reguluje słynna tajna umowa koncesyjna. Generalna dyrekcja dróg - choć otrzymała wniosek - właściwie nie ma narzędzi, aby zatrzymać podwyżki. Może tylko apelować o zmianę cennika.
"Bezzwłocznie po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza zwróciliśmy się z prośbą o rozważenie okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zmianę pozycji Stalexportu w zakresie podwyższenia stawki opłaty za przejazd" - mówi Krzysztof Nalewajko
Czy jest szansa, aby płacić taniej? Jest - można korzystać z opłat elektronicznych.
"Jednym z priorytetów jest cały czas skracanie czasu podróży, czemu mają służyć szybsze i bardziej płynne metody płatności i te premiujemy znacznie mniejszym obciążeniem wynikającym z tej przyszłej zmiany wysokości stawek" - wyjaśnia rzecznik Stalexportu.
Po podwyżce przejazd z wykorzystaniem takich metod będzie kosztował 8 złotych na każdej z bramek - czyli 16 za całą autostradę. A jeżeli ktoś przed podwyżką doładuje konto A4Go, będzie mógł płacić 7 złotych jeszcze przez dwa lata. Obecnie z elektronicznych opłat na A4 korzysta 3 na 10 kierowców przejeżdżających przez bramki. A natężenie ruchu - mimo wakacji - nadal nie wróciło do poziomu sprzed pandemii.
Marek Mędela/łk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.