|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Tarnów nie rezygnuje z budowy spalarni śmieci

Tarnowski MPEC chce wybudować spalarnię pomimo negatywnej opinii Ministerstwa Środowiska. Ma być o połowę mniejsza od dotychczas planowanej i obsługiwać wyłącznie miasto.

Posłuchaj rozmowy z prezesem MPEC Tarnów Krzysztofem Rodakiem

Spalarnia miałaby powstać po prawej stronie elektrociepłowni, fot. Paweł Topolski

Zdaniem Ministerstwa Środowiska oraz władz województwa we wschodniej Małopolsce powstaje zbyt mało śmieci, żeby w Tarnowie opłacało się budować regionalną spalarnię. Dlatego, jak już informowaliśmy, województwo planuje wykreślić tarnowską instalację z programu gospodarki odpadami. Jednak, jak dowiedziało się Radio Kraków, z budowy spalarni nie rezygnuje Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Spalarnia miałaby być o połowę mniejsza i działać przede wszystkim dla Tarnowa. Nie wiadomo jednak, czy uda się znaleźć pieniądze na tak kosztowną inwestycję.

"Uważamy, że użycie części odpadów, które nie mogą być zagospodarowane w inny sposób, do tego żeby je spalić i odzyskać ciepło do miejskiej sieci, za bardzo realny projekt". Prezes MPEC Krzysztof Rodak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że już w tej chwili śmieci, których nie udaje się posegregować czy zutylizować, są wywożone z Tarnowa i prawdopodobnie też są gdzieś spalane. "Uzyskujemy tu dwa efekty - utylizacji odpadów oraz energię, mamy paliwo lokalne, które sami produkujemy" - mówi Krzysztof Rodak, który dodaje, że planowana przez MPEC spalarnia mogłaby zapewnić 25 procent pokrycia zapotrzebowania w ciepło dla Tarnowa.

Rodak przekonuje, że dzięki budowie spalarni można w przyszłości ustabilizować ceny ciepła w Tarnowie, które teraz są uzależnione m.in. od cen węgla. A ten, jak przypomina prezes MPEC, w ostatnim półroczu podrożał o 40 procent! "Uważamy, że z punktu widzenia ciepłownictwa jest duży sens, żeby o tę instalacje walczyć. Jakość ciepła by wzrastała, a mogłoby to także ustabilizować ceny wywozu odpadów" – mówi prezes MPEC.

Planowana wcześniej regionalna instalacja termicznego przetrwania odpadów miała spalać około 100 tysięcy ton odpadów rocznie. Nowa, tylko dla Tarnowa, jest planowana na 40 tysięcy ton. MPEC chciałby ją jednak wybudować tuż przy elektrociepłowni na Piaskówce. W pobliżu są jednak domy i dlatego może to powodować protesty. Prezes Rodak podkreśla jednak, że spalarnie muszą spełniać dużo bardziej restrykcyjne wymogi niż tradycyjne instalacje, jak chociażby elektrociepłownia, obok której miałaby powstać spalarnia.

Jednak nowoczesne technologie znacznie podwyższają koszty. Nawet mniejsza spalarnia w Tarnowie może kosztować około 100 milionów złotych. A biorąc pod uwagę wcześniejsze negatywne wypowiedzi Ministerstwa Środowiska na temat dofinansowania regionalnej instalacji MPEC może mieć problem z uzyskaniem dofinansowania. Spółka ma się zastanawić, czy byłaby w stanie wybudować spalarnie z własnych środków.

Na razie spółka dopiero złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla pomniejszonej instalacji w nowym miejscu. Dlatego decyzja co do budowy spalarni może zapaść najwcześniej za 2 lata, a instalacja mogłaby powstać dopiero po 2020 roku.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego MPEC będzie walczył o budowę spalarni. Jak przyznaje Krzysztof Rodak, spółka od 2022 będzie musiała spełniać wyższe normy dotyczące emisji zanieczyszczeń do środowiska, a spalarnia częściowo rozwiązałaby ten problem. MPEC zapewnia, że i tak będzie inwestował, żeby spełnić wyższe normy. Ale prezes przyznaje, że dzięki spalarni spółka mogłaby uniknąć części wydatków.


 

Bartek Maziarz/wm

67%
33%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 11

LEX

Poniedziałek, 26 lutego 2018, 16:17

@D

Zrobic referendum .

Odpowiedz

:)

Środa, 22 lutego 2017, 14:12

@drrr

To łatwa odpowiedź. wystarczy prześledzić profil Robercika W. byłego żużlisty (ten drugi profil, a nie ten, na którym przekonuje baranów, że wciąż jest posłem), by pojąć w interesie której partii i jej kolesiów to się dzieje. Później wystarczy zobaczyć, kto jest w strukturach nadzorczych MPEC i z jakiej partii. To grupa rautowców z teatru, przyjaciół Ukrainy.

Odpowiedz

drrr

Środa, 22 lutego 2017, 14:02

@fff zgadza się! Układ terenu jest taki że szczyt komina znajduje się na wysokości domów znajdujących się na wysoczyźnie tarnowskiej i mieszkańcy tych domów najbardziej to odczują. Po drugie transport śmieci przez miasto to z kolei problem natury epidemiologicznej (bakterie, wirusy) oraz smród od zwożonych śmieci. Najlepszym rozwiązaniem będzie odwołanie pana, który od dłuższego czasu lobbuje za spalarnią w mieście. Ciekawe kto za nim stoi?

Odpowiedz

Środa, 22 lutego 2017, 11:26

@fff

Mieszkam w Krzyżu (choć podatki płacę w Tarnowie) i niestety muszę obiektywnie stwierdzić, że poprzednia lokalizacja była korzystniejsza. 1. Transport - obecnie ul. Spokojna w szczycie jest praktycznie nieprzejezdna. 2. Układ terenu - Piaskówka jest dużo niżej od Krzyża i Falklandów. Wylot komina w nowej lokalizacji będzie na wysokości okien. Można przyjąć że największe stężenie zanieczyszczeń będzie w odległości ok 100 wysokości komina a więc dokładnie odwrotnie niż pisze fff. 3. Duża instalacja jest tańsza w eksploatacji i w praktyce bardziej zaawansowana technologicznie od małej. Co prawda z uwagi na brak zainteresowania MPEC zasilaniem rejonu Krzyża (a przy obecnych cenach prawdopodobnie brak zainteresowania jest obustronny). Nie jest mi obojętna wysokość podatki odpadowego, który prawdopodobnie będzie musiał wzrosnąć. A co w przypadku gdy odpadów nie będzie?

Odpowiedz

Pe.

Środa, 22 lutego 2017, 08:43

@zastanawiające

Też słyszałem, że sprawę wygasił synonim. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze.

Odpowiedz

kermit

Środa, 22 lutego 2017, 08:19

RC 2000 niech się poważnie zastanowi co funduje mieszkańcom miasta wszak tuż przed wyborami mogą ujrzeć światło dzienne afery z jego otoczenia. Wówczas ludzie mogą przejrzeć na oczy kto tak naprawdę jest kim. Żeby w XXI wieku robić takie rzeczy! Wstyd!

Odpowiedz

?

Wtorek, 21 lutego 2017, 22:11

To jakieś stare służby to tak tego?

Odpowiedz

haha

Wtorek, 21 lutego 2017, 21:51

haha trzeba zapytać tego co go ostatnio urzędnik obnażył czyje tu chce pomysły haha

Odpowiedz

fff

Wtorek, 21 lutego 2017, 20:24

Lepiej tutaj w tarnowie niż Krzyzu. Tam domów jest kilka, głównie to tereny własnie przemysłowe. Spalarnia w krzyżu ma w zasięgu ręki największe blokowiska w Tarnowie oraz dzielnicę domów jednorodzinnych. Popieram w mpec!

Odpowiedz

zastanawiające

Wtorek, 21 lutego 2017, 17:33

W dużej fabryce się mówi, że byłaby już dawno gdyby nie operacja synonim.

Odpowiedz

D

Wtorek, 21 lutego 2017, 17:02

Wreszcie ktoś z ja..mi w tym mieście.

Odpowiedz