- A
- A
- A
Remont Rynku Podgórskiego w Krakowie trwał dwa lata. Efekt? "Taki sobie...". ZDJĘCIA
W tym miesiącu mijają dokładnie dwa lata od rozpoczęcia remontu Rynku Podgórskiego, najbardziej reprezentacyjnego placu w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Rynek jest już prawie gotowy. Pozostało jedynie usunięcie dwóch stojących tam kiosków i montaż nowej balustrady przy znajdującej się obok miejskiej toalecie. Mieszkańcy się cieszą, że to wreszcie koniec, ale nie ukrywają, że po tak długim remoncie spodziewali się lepszego efektu.- Właściwie wymieniono tylko nawierzchnię - nie ukrywają w rozmowie z Radiem Kraków podgórzanie. Choć oczywiście cieszą się, że Rynek zyskał nieco lepszy wygląd i że w końcu można tam przyjść i odpocząć. "Spodziewałam się więcej zieleni. Szału nie ma... - mówi reporterowi Radia Kraków matka spacerująca po Rynku z dzieckiem. "Przez dwa lata wszystko było rozkopane. Można to chyba było zrobić w krótszym czasie" - dodaje kobieta odpoczywająca na ławce.
Krakowski ZIKiT tłumaczy, że powodem tak długiego czasu prac był... plan finansowy tej inwestycji. "To nieprawda, że tylko nawierzchnia została wymieniona. Są nowe ławki, nowe oświetlenie, jest nowa fontanna, jest nowa organizacja miejsc parkingowych wokół Rynku. Inwestycja była zaplanowana w budżecie miasta na kilka lat i wykonawca w taki sposób ją realizował" - mówi Michał Pyclik z ZIKiT-u.
To wszystko prawda, ale mieszkańcy Podgórza spodziewali się nieco lepszego efektu. - Rzeczywiście, efekt jest... umiarkowany. Na przykład latarnie miały być replikami tych, które dawniej tu stały. Postawiono zwykłe, które wyglądają trochę upiornie. Jest też fontanna, która też miała być kopią dawnej studzienki z Rynku Podgórskiego, ale i na jedno i na drugie zabrakło pieniędzy. Ktoś powiedział, że ta fontanna wygląda jak cztery połączone z sobą... pisuary. To chyba najbardziej trafne określenie. Tak to jest niestety z inwestycjami typu "zaprojektuj i wybuduj", kiedy na projekt i budowę jest wspólny budżet. Oczywiście te lampy i studzienkę można można kiedyś uzupełnić, ale "kiedyś" równie dobrze może oznaczać ''nigdy" - przyznaje Paweł Kubisztal ze stowarzyszenia Podgórze.pl.
Zarówno on, jak i mieszkańcy podkreślają jednak zgodnie - najważniejsze, że remont sie kończy i Rynek Podgórski w końcu jest miejscem na odpoczynek i na spotkania ze znajomymi. Choć z drugiej strony, oprócz siedzenia na ławce nie ma tam co robić. "Jest dosyć pusto, dlatego ważne jest, aby organizowano tu jak najwięcej wydarzeń" - dodaje Kubisztal.
Stowarzyszenie Podgórze.pl na początku grudnia planuje zorganizować na Rynku kiermasz świąteczny. Dom kultury z kolei planuje na Rynku koncert. Przed świętami będzie też tradycyjny wieczór kolęd, a na Rynku pojawi się choinka i świąteczna dekoracja.
Kontrowersyjna inwestycja
Trwające absurdalnie długo prace na Rynku Podgórskim były największą kontrowersją związaną z tą inwestycją. Warto jednak pamiętać, że pierwotnie miały one trwać... jeszcze dłużej! Budżet inwestycji został bowiem rozpisany aż na trzy lata. Rynek miał być więc rozkopany do przyszłego roku.
Po krytyce mieszkańców urzędnicy zdecydowali się na przyspieszenie prac. Nie bez znaczenia był też fakt, że latem tego roku Podgórze obchodziło 100-lecie połączenia z Krakowem. Część obchodów zaplanowano właśnie na Rynku Podgórskim.
"Umiarkowany" - jak to określili mieszkańcy - efekt remontu spowodowany był również tym, że tak naprawdę nigdy nie przedstawiono konkretnej wizualizacji nowego Rynku. Nikt do końca nie wiedział, jak będzie wyglądał. Przypomnijmy, że poprzedni projekt mieszkańcy oprotestowali. Była też awantura o planowaną wycinkę drzew. W dodatku urzędnicy kłócą się z właścicielką kiosku z kwiatami, który wciąż jeszcze stoi na Rynku. Ma być on wkrótce usunięty. Jednym słowem, to inwestycja pełna kontrowersji.
(Maciej Skowronek/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:05
Nowe prawo łowieckie? Są punkty, które mogą połączyć obie strony
-
20:16
Wielkie emocje! Pierwsze derby w tym sezonie dla Cracovii
-
19:04
Przygód żyrafy i szakala ciąg dalszy czyli jak posłuchać wewnętrznego krytyka
-
19:03
Muzeum Auschwitz otrzymało w użytkowanie ponad trzy hektary. Chodzi o bezpieczeństwo
-
18:00
Grupa Azoty wychodzi z kryzysu? Analityk: "Fundamenty mogą być kruche"
-
17:50
Jak czytać przedwyborcze sondaże?
-
17:35
Niewybuch sparaliżował ruch na Zakopiance. Droga w kierunku Krakowa zablokowana
-
17:10
Polską flagę uczcili poza granicami kraju. W Święto Wojska Polskiego przeszli 100 km w Marszu Mamuta
-
17:09
Nowy rozdział w historii krakowskiej piłki. Cracovia podejmuje Wieczystą przy Kałuży
-
16:45
Daria Gosek-Popiołek chce przywrócić bilet 20-minutowy. „Jedna z pierwszych decyzji”
-
16:19
Odkrywaj w rytmie slow – ruszaj na kolejną wyprawę po powiecie krakowskim
-
16:08
Marcin Koszałka: Gdyby Andrzej zginął, byłbym skończony
-
16:07
Znów ostrzeżenia przed burzami w Małopolsce. Poszkodowani po wczorajszych nawałnicach mogą dostać do 200 tys. zł
-
15:52
Gdzie surowa tradycja górali spotyka się z szykiem XIX-wiecznego kurortu
-
15:35
Szczawnica - tu zatrzymał się czas
-
15:23
Grupa Azoty: wewnętrzne śledztwo i zawiadomienie do prokuratury. „Przęstepstwo menedżerskie i polityczna brawura”
-
15:14
Serial "Lioness" – kobiece oblicze wojny i szpiegowskiej gry
-
15:11
Ostatni rower trekkingowy ma właściciela! Pan Łukasz z Krakowa pojedzie nim na VeloCzorsztyn
-
13:05
Kandydaci na kandydatów w wyborach prezydenta Krakowa. Marian Banaś i Sławomir Pietrzyk wyjątkowo zgodni
-
13:18
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 10. - Na sygnale przez Kraków. Historia krakowskiego Pogotowia Ratunkowego
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze