- A
- A
- A
Fałszywe alarmy bombowe: Zatrzymani są na wolności
Prokuratura nie zgodziła się na przedstawienie zarzutów dwóm mężczyznom zatrzymanym w związku z fałszywymi alarmami bombowymi w całym kraju - informuje Gazeta Wyborcza. Policja nie ma żadnych dowodów przeciwko nim ani też nie wie, kim są prawdziwi sprawcy.Przypomnijmy: Katowicka prokuratura potwierdza zatrzymanie dwóch osób w związku z wtorkowymi, fałszywymi alarmami bombowym. Pierwsza pochodzi z Chrzanowa, druga jak bada policja powiązana być mogła była z pierwszym podejrzanym. W całej Polsce pojawiły się 22 alarmy bombowe w instytucjach użyteczności publicznej - między innymi w szpitalach, sądach i prokuraturach. Większość wybuchów - według informacji zawartej w listach - miała nastąpić w samo południe. Wszystkie alarmy okazały się fałszywe. W samym Krakowie w wyniku alarmu bombowego ewakuowano ponad 200 osób z budynku prokuratury okręgowej przy Rondzie Mogilskim. Alarm bombowy ogłoszono też w szpitalu powiatowym w Chrzanowie. Nie ewakuowano stamtąd pacjentów i pracowników. Budynek i okolice przeszukiwali policjanci z psami tropiącymi.
Zatrzymano w tej sprawie już dwie osoby: pierwsza to mężczyzna z Chrzanowa. Trafił w ręce policji w swoim mieszkaniu. W przypadku drugiej osoby policja bada czy zatrzymany mężczyzna ma powiązania z pierwszym podejrzanym.
Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz poinformował, że spodziewa się kolejnych zatrzymań.
Na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu minister powiedział, że policja jest na dobrym tropie. Wyraził też nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona w ciągu trzech dni. Policja zbiera dowody, które przedstawi prokuraturze. Sienkiewicz przypomniał, że sprawcom grozi do 8 lat więzienia.
(IAR/Maciej Skowronek/Ola Ratusznik/ko/dw)
Zatrzymano w tej sprawie już dwie osoby: pierwsza to mężczyzna z Chrzanowa. Trafił w ręce policji w swoim mieszkaniu. W przypadku drugiej osoby policja bada czy zatrzymany mężczyzna ma powiązania z pierwszym podejrzanym.
Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz poinformował, że spodziewa się kolejnych zatrzymań.
Na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu minister powiedział, że policja jest na dobrym tropie. Wyraził też nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona w ciągu trzech dni. Policja zbiera dowody, które przedstawi prokuraturze. Sienkiewicz przypomniał, że sprawcom grozi do 8 lat więzienia.
(IAR/Maciej Skowronek/Ola Ratusznik/ko/dw)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
13:32
Pseudokibic zatrzymany w Krakowie. Policja zabezpieczyła 2 kg mefedronu
-
13:29
Najtyczanka
-
12:58
Po tragicznej śmierci nastolatki z Krakowa: "Dziecko musi wiedzieć, że jest ważne"
-
12:49
Ukradł dziecku rower sprzed kościoła i... odjechał. ZDJĘCIE
-
12:38
Wraca sprawa 17-letniego Kacpra, który smiertlenie ranił kolegę. Ruch prokuratury
-
12:28
Wieczysta otrzymała licencję na grę w Ekstraklasie
-
12:17
Śmiertelne pobicie w Radłowie. 38-latek z zarzutem zabójstwa
-
12:03
Poważne utrudnienia na autostradzie A4 w kierunku Katowic. Są duże korki!
-
11:39
Pierwsza jadłodzielnia w Libiążu. Społeczna lodówka działa całą dobę
-
11:23
Nowa Lewica wystawi kandydata lub kandydatkę na urząd prezydenta Krakowa
-
10:29
Towa Bird "Gentleman"
-
10:20
Jan Hoffman po referendum: "To olbrzymia szansa dla Krakowa"
-
09:46
Suplement Literacki: o mamach, które znikają...
-
09:42
Kto po Miszalskim? PiS na razie nie odkrywa kart
-
09:40
Kurzol rusza do brzucha! Boguś Janiszewski o humorze, przygodzie i nauce dla dzieci
-
08:52
Komisarz w Krakowie nie zamknie miasta. Internetowe plotki mijają się z prawdą
-
08:15
Katarzyna Matusik-Lipiec (KO) o braku wsparcia Tuska dla Miszalskiego: To była sprawa samorządu
-
07:47
Prezydent Krakowa i zastępcy tracą stanowiska. Kto teraz rządzi miastem?
-
07:24
Są oficjalne wyniki krakowskiego referendum. Prezydent odwołany, Rada Miasta zostaje
-
07:15
Łukasz Kmita (PiS): "Odchodzi prezydent nielubiany przez mieszkańców"
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze