- A
- A
- A
S. Rogowski: "Mamy archaiczny system płacenia abonamentu"
"Chcielibyśmy, żeby pieniędzy było więcej. Żeby telewizja i radio publiczne mogły robić ciekawsze programy. Każda niedogodność poczty rzutuje na skuteczność poboru. To skłania do przemyśleń." - mówił na antenie Radia Kraków członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Sławomir Rogowski.Zapis rozmowy Jacka Bańki ze Sławomirem Rogowskim, członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Jedna z naszych słuchaczek chciała zarejestrować i opłacić odbiorniki. W pierwszym oddziale poczty nie było formularza, w drugim nie działał jej kod pocztowy a w trzecim usłyszała, że takie rzeczy można załatwić tylko na poczcie głównej. Jak to wytłumaczyć?
- Ja opłacam abonament internetowo. Nie wychodzę z mieszkania. Nie mam wątpliwości, że system jest archaiczny. To jest opłata od odbiornika, a to przestarzały system. Po drugie Poczta Polska nie jest do końca przygotowana, żeby sprawnie pobierać ten abonament. Mogę długo wyliczać dlaczego nie jesteśmy zadowoleni z poczty. Z drugiej strony jak zobaczymy, że poprawiła się ta ściągalność to jednak są to działania poczty. Ja przepraszam za tę niedogodność, tak nie powinno być. Każda placówka poczty powinna umożliwić zarejestrowanie odbiornika. Jak się tego nie zrobi to nie można dokonać opłaty.
Nie jest to jednak sytuacja jednostkowa.
- Tak, takie sytuacje się zdarzają. Mam jutro spotkanie z kierownictwem poczty, pojedziemy do specjalnego oddziału poczty w Bydgoszczy, który się zajmuje obsługą opłaty abonamentowej. Przekaże pana pytanie i prześlemy panu informacje dlaczego tak jest.
Poczcie też powinno na tym zależeć. Jest przecież kwestia prowizji.
- Poczta na tym zarabia i powinna tak robić, żeby więcej zarabiać. Z naszej perspektywy chcielibyśmy, żeby pieniędzy było więcej. Żeby telewizja i radio publiczne mogły robić ciekawsze programy. Każda niedogodność poczty rzutuje na skuteczność poboru. To skłania do przemyśleń. Poczta powinna poprawić aplikacje umożliwiające opłaty internetowe. To program pokoleniowy. Starsi ludzie dokonują wpłaty na poczcie. Młodzi ludzie tego nie chcą, chcieliby to robić tak jaka ja. Nie ma jednak dobrych informacji i aplikacji.
Wspomniał pan o nowym modelu, nad którym pracuje ministerstwo kultury. Chodzi o powiązanie opłaty audiowizualnej z podatkiem od nieruchomości. To optymalne rozwiązanie?
- To jest opłata audiowizualna, która może wynosić 10-12 złotych, nie 19 jak jest teraz. Minister proponuje, żeby rocznie składka nie wynosiła więcej niż 100 zł. Jak się zapłaci za rok z góry to będzie płacił około 100 złotych.
To 10 złotych to połowa mniej niż obecnie. To dobrze skalkulowana stawka?
- I tak i nie. Diabeł tkwi w szczegółach. Zaległości z tytułu opłat wynoszą 2 miliardy 300 milionów złotych. Tylko 45% abonamentu wpływa w terminie. 3 miliony abonentów zalega z opłatami. Te kwoty nie napawają optymizmem. Model niemiecki zakładałby, że każde gospodarstwo domowe ujści opłatę 10-12 złotych. To będzie tańsze. Teraz płaci około miliona osób z 7 milionów, które zarejestrowały odbiorniki. Mamy 5 milionów osób zwolnionych z płacenia abonamentu. Powodów do zwolnienia jest 22. To osoby z pierwszą grupą inwalidzką, niezdolne do pracy, osoby, które ukończyły 75 rok życia, kombatanci, niesłyszący i niedowidzący. Stopień niepełnosprawności jest różny, możliwość posiadania przychodów jest też różna. Jeden nie może w ogóle zarobkować a drugi w jakimś stopniu może. W Niemczech jest tak, że nie w 22, ale w 5 grupach zwolnionych są przedziały płacenia składki w mniejszym wymiarze. To racjonalizuje system. On musi być otwarty na potrzeby i bolączki społeczne. Media publiczne do tego przecież zostały stworzone. Jak system będzie tańszy to ludzie chętniej zapłacą, pod warunkiem, że program mediów publicznych będzie taki jak należy. Niemcy wprowadzili opłatę audiowizualną 1 stycznia 2013 roku. Po roku system okazał się tak skuteczny, że obniżyli opłatę. Potanienie i ujednolicenie opłaty powoduje, że system jest bardziej przewidywalny. Ludzie by chcieli, żeby programy i filmy były lepsze, one niestety równają w dół. Jest dużo tandetnej rozrywki, która pojawia się w telewizji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
06:02
Trudny poranek na drogach Małopolski. Dwie osoby ranne w Rdzawce
-
20:02
Cracovia bez trenera! Luka Elsner odchodzi z klubu
-
19:22
Czy to jeszcze Słowo Boże? Kontrowersje po homilii arcybiskupa Jędraszewskiego na Jasnej Górze
-
18:22
Będzie bezpieczniej przy krajowej 73 pod Tarnowem. Powstanie ponad 5 km chodników i ścieżek
-
18:07
Alarm w regionie sądeckim – ale tylko na próbę. Włączą 85 syren
-
17:42
Przetarg na obwodnicę Limanowej znów przesunięty. Setki pytań od firm
-
16:55
Magazyny energii w Trzebini jednak powstaną. Prace się rozpoczęły
-
16:35
Spokojny rodzic to spokojne dziecko
-
15:59
Utrata wagi z analogami GLP-1 a ochrona tkanki mięśniowej
-
15:46
Będzie nowa droga z chodnikiem i parking. Mieszkańcy Trzebini od dawna tego potrzebowali
-
15:42
Będzie nowa fontanna na Rynku Głównym, ale najpierw konkurs na projekt
-
15:36
Wybuch gazu w Maniowach. Jedna osoba jest ranna
-
15:32
Makabryczne odkrycie w Przegini. Nie żyje 53-latek, 8 zatrzymanych
-
15:22
Z dobrodziejstwem inwentarza
-
15:08
Otwarcie nowej siedziby Popradzkiego Parku Krajobrazowego
-
14:50
Czy brak edukacji seksualnej to element kultury gwałtu?
-
14:49
Trump wzmocnił irański reżim? Ekspert: jego działania zdławiły szanse na reformy
-
14:34
Kraków na finiszu prac nad planem ogólnym. „Większym ryzykiem byłby zły dokument”
-
14:07
Znany trener w Galerii Sław FIBA: to wyróżnienie dla polskiej myśli szkoleniowej
-
13:47
Gorzka lekcja z Salem w Teatrze Variété. RECENZJA