Jak podkreśla Wojciech Rzehak, twórcy "Swadźby" i "Chrztu" nie zamierzają tworzyć filmu historycznego w ścisłym znaczeniu tego słowa. Ze względu na niewielką ilość zachowanych źródeł dotyczących interesującego ich okresu muszą opierać się zarówno na faktach, jak i na przypuszczeniach. Do pracy w charakterze konsultantów zaangażowano jednak zarówno historyków, jak i archeologów, dzięki czemu zapewniona zostanie zgodność z aktualnie dostępną wiedzą.
Pomysł na film pojawił się już podczas kilkuletniej pracy nad „Klerem”. Sam scenariusz najnowszego projektu rozwijany jest od około dziesięciu lat. W tym czasie twórcy nie tylko pisali, ale również gromadzili materiały, odbywali wizje lokalne i korzystali z konsultacji specjalistów. Początkowo rozważano stworzenie serialu, później jednego filmu pełnometrażowego, ostatecznie projekt został podzielony na dwie części: „Swadźbę/Zaślubiny” oraz „Chrzest”. „Swadźba” otrzymała już dofinansowanie z PISF-u.
Według Wojciecha Rzehaka czasy słowiańskie są fascynujące przede wszystkim dlatego, że dotyczą początków polskiej historii i kultury. Można w nich szukać odpowiedzi na pytania dotyczące naszej tożsamości oraz źródeł współczesnego społeczeństwa. Szczególne znaczenie ma mit założycielski związany z chrztem Polski, a dokładniej przyjęciem chrztu przez Mieszka I. Twórcy chcą przyjrzeć się temu wydarzeniu oraz wcześniejszym dziejom dynastii, próbując przedstawić jedną z możliwych wersji tego, jak mogły wyglądać początki państwa.
Jak zaczęła się współpraca dwóch Wojtków – Rzehaka i Smarzowskiego?
Wojciech Rzehak podkreśla, że praca z Wojciechem Smarzowskim jest dla niego niezwykle ważnym doświadczeniem. To Jacek Rzehak, producent filmowy i krewny Wojciecha, polecił go Smarzowskiemu. Reżyser poszukiwał wtedy osoby do dokumentacji i researchu przy filmie „Kler”. Z czasem pojawiła się propozycja wspólnego napisania scenariusza. Dla gościa „Przed hejnałem” był to bardzo ważny moment zawodowy.
Już w czasie pracy nad filmem twórcy zaczęli zdawać sobie sprawę, że może on wywołać silny społeczny rezonans. Pierwsze zmiany społeczne zaczęły się pojawiać niedługo po premierze filmu. Szczególnie istotne były świadectwa osób, które jako dzieci padły ofiarą księży wykorzystujących seksualnie małoletnich i które po zobaczeniu filmu nabrały odwagi i siły, żeby zacząć mówić o tym głośno. Rzehak nie uważa jednak, że problem został rozwiązany. Jak mówi, to długotrwały proces, którego ważnym elementem stało się publiczne podejmowanie tematu doświadczeń ofiar. Osoby pokrzywdzone często przez wiele lat nie są w stanie opowiedzieć o swoich przeżyciach, a ich trauma może mieć bardzo poważne konsekwencje dla dorosłego życia. Dlatego tak ważne są zarówno sprawiedliwe wyroki, jak i stosowne, wysokie odszkodowania.
Jesteśmy w procesie, to trwa. Ale nie dalej, jak przedwczoraj pojawiła się wiadomość o pierwszym wysokim wyroku dla księdza pedofila. Czekamy na odszkodowania, które są konieczne, ponieważ ofiary księży pedofilów to niejednokrotnie ludzie, którzy nie potrafią się odnaleźć w dorosłym życiu. Mam w pamięci biografię dziewczyny, która była torturowana i gwałcona przez księdza, kiedy miała 10-11 lat. Dziś jest już dorosłą kobietą, ale nie jest w stanie pójść do pracy. Jest zniszczona.
Jakie drażliwe dla Polaków kwestie poruszy dwuczęściowy film o Słowianach?
Rzehak zdradza, że „Swadźba” będzie opierała się na trzech głównych płaszczyznach: pierwsza to historia młodej pary i związany z nią wątek miłosny, przygodowy i sensacyjny. Drugą stanowić będzie postać Mieszka I, jego otoczenie i dwór. Trzecia będzie związana z dawnymi wierzeniami słowiańskimi.
Szczególne znaczenie będzie miała próba odtworzenia świata wierzeń dawnych mieszkańców tych ziem. Rzehak zwraca uwagę, że współczesna kultura polska nie ma tak wyraźnie zachowanej mitologii narodowej jak niektóre inne kultury. Elementy dawnych wierzeń przetrwały co prawda w tradycjach chrześcijańskich, jednak zostały przez nie przejęte i przekształcone. Próba przedstawienia pierwotnego świata wierzeń może więc stać się jednym z najbardziej interesujących, choć jednocześnie także kontrowersyjnych aspektów filmu.
Dyskusja o Polakach jako narodzie, który został pozbawiony swoich korzeni oraz wierzeń i próba rekonstrukcji tego świata (...) na pewno wywoła kontrowersje.