Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na wyjazd integracyjny dla osób po ciężkiej chorobie nowotworowej i ich rodzin. Taki pobyt w spokojnym miejscu pozwala nabrać sił, ale przede wszystkim pomaga wzmocnić nadszarpnięte więzi rodzinne. Akcja rozpocznie się 14 kwietnia i potrwa do 21 kwietnia 2015 r. O akcji Sylwia Paszkowska rozmawiała z Urszulą Smok - prezes fundacji Podaruj Życie oraz Ewą Wachowicz, która wspiera fundację od kilku lat.
Każdy most łączy dwa brzegi. Jeżeli jest to most wiszący, to te brzegi łączy kilkadziesiąt tysięcy małych stalowych linek, które podtrzymują most i pozwalają mu spełniać jego funkcję. Jeżeli jedna z linek pęknie, to nic się nie stanie. Jeżeli pęknie ich kilkanaście - most wciąż będzie pełnił swoją funkcję. Ale ile linek musi pęknąć, by most runął?
Takim mostem między ludźmi są ich relacje. Składają się z wielu elementów - wspólnych doświadczeń, obowiązków, chwil radosnych i smutnych. Ale przeżywanych razem.
Jednak gdy ktoś choruje (szczególnie onkologicznie), to te linki zaczynają się przecierać, czasami przerywać. Bo choroba nie dotyczy tylko chorego - choruje i on sam, i jego rodzina. Ale chorują także relacje. A to wsparcie chorego może zdziałać cuda. Bo widzi, że są ludzie, którym zależy, by zwycięsko przeszli przez chorobę. To jest walka, czasem na śmierć i życie. Ale człowiek jest tak niesamowitą istotą, że z sytuacji pozornie beznadziejnych może wyzdrowieć. Ale rodzina też musi być zdeterminowana, żeby udzielić całego wsparcia, jakiego jest w stanie.
Lekarze potrafią zdziałać cuda, chory wraca do zdrowia. Ale w tej radości tracimy z oczu postrzępione nitki relacji, nad którymi nikt nie pracuje. I świat po chorobie jest inny niż ten przed. Uczestnicy wcześniejszych wyjazdów organizowanych przez Fundację – często opowiadali jak trudny okres dla nich zaczął się już po zażegnaniu kryzysu, czyli choroby. Pacjent wraca do zdrowia, a rodzina zaczyna odreagowywać stres. Zdarza się, że nie ma siły okazywać nawet radości z pokonania choroby. Obawia się, że koszmar może wrócić. Jak powiedziała jedna z matek podopiecznego: „Czuje się jak maratończyk po biegu, a muszę biec dalej”.
Chcemy to zmienić - stąd pomysł unikatowych wyjazdów wzmacniających więzi rodzinne inicjowanych przez Fundację Urszuli Smok „Podaruj Życie”, na które zapraszamy nie tylko osoby po chorobie, ale także ich najbliższych. Chcemy by w świecie bez codziennych trosk (badań i wizyt kontrolnych, czy też gotowania obiadu, sprzątania, prasowania) mogli cieszyć się z bycia razem. Wspólnymi siłami poskręcać z powrotem pęknięte nitki. Chcemy im pomóc. Żeby mogli pomagać innym. Żeby mogli dzielić się swoimi przejściami i pokazywać, że się da! Dlatego ten wyjazd jest dla nich taki ważny. A my chcemy im w tym pomóc.
Licytację torebek i krawatów rozpocznie się ich pokazem 14 kwietnia 2015 r. w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie. Swoje torebki i krawaty przekazali: Beata Chmielowska – Olech, Patrycja Markowska, Grażyna Torbicka, Magda Walach, Anna Radwan, Ewa Wachowicz, Jakub Błaszczykowski, Mateusz Damięcki, Marcin Dorociński, Andrzej Grabowski, Tomasz Kammel, Grzegorz Markowski, Rafał Sonik, Krzysztof Ziemiec. Matylda Damięcka przekazała pluszową niespodziankę.
„Torebka podarowana na aukcję jest związana ze spełnieniem marzenia o podróży do Meksyku, gdzie wraz z mężem mamy przyjaciół. W Mexico City mieszka wspaniała rodzina - on jest wybitnym lekarzem, uratował wielu ludzi, a jego żona - matka trójki dzieci i babcia dwojga wnucząt jest cudowną gospodynią, która promieniuje ciepłem, spokojem i serdeczności. Ich dom jest naszpikowany dobrem i tym samym wypełniona jest torebka którą właśnie od niej dostałam”- opowiada Grażyna Torbicka
Akcja "Torebka i krawat naszpikowane dobrem" odbywa się po raz trzeci. W poprzednich edycjach zostały wylicytowane torebki i krawaty należące do m.in.: Anny Komorowskiej, Danuty Wałęsy, Magdaleny Cieleckiej, Urszuli Grabowskiej, Mai Ostaszewskiej, Katarzyny Skrzyneckiej, Justyny Steczkowskiej, Beaty Tyszkiewicz, Katarzyny Zielińskiej, Jacka Cygana, Janusza Gajosa, Franciszka Smudy oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza – Ministra Pracy i Polityki Społecznej i prof. Jacka Majchrowskiego – prezydenta Miasta Krakowa.
Dzięki ubiegłorocznej akcji 21 osób w tym 12 dzieci wyjechało do Karpacza, by nabrać sił po ciężkiej chorobie. Uczestnikami byli podopieczni Fundacji oraz pacjenci wytypowani przez Klinikę Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Szczegóły akcji TUTAJ. Relacja z ubiegłorocznego wyjazdu integracyjnego można zobaczyć TUTAJ.