„Oddałam/em ci najlepsze lata życia”, „zrobiłem/am wszystko dla innych” — takie zdania brzmią znajomo. Co, jeśli poświęcenie wcale nie jest dowodem siły, tylko mechanizmem, który potrafi powoli odbierać nam siebie? W kulturze traktowane jako cnota, w psychologii coraz częściej ujawnia swoją drugą twarz: zmęczenie, frustrację, przekraczanie granic i relacje, w których rośnie poczucie krzywdy. Gdzie kończy się zdrowe zaangażowanie, a zaczyna życie „kosztem siebie”? Dlaczego tak łatwo wchodzimy w rolę osoby, która poświęca się — i równie trudno z niej wychodzimy? W „Wieczornej Terapii” Wioletta Gawlik i psycholog Marcin Szafrański zaglądają pod powierzchnię poświęcenia i sprawdzają, co naprawdę się za nim kryje.
Poświęcenie od lat funkcjonuje w kulturze jako wartość godna podziwu. Mówimy o poświęceniu dla rodziny, partnera, pracy czy ważnej sprawy społecznej. Coraz częściej jednak zwraca się uwagę na drugą stronę tego zjawiska – zmęczenie, utratę własnych granic i narastające poczucie niesprawiedliwości. O tym, gdzie przebiega granica między zdrowym zaangażowaniem a życiem kosztem siebie, mówił na antenie Radia Kraków psycholog i psychoterapeuta Marcin Szafrański.
Poświęcenie a zaangażowanie. To nie jest to samo
Jak zauważa Marcin Szafrański, poświęcenie najczęściej wiąże się z podkreślaniem kosztów, wysiłku i cierpienia ponoszonego na rzecz innych osób lub określonych celów.
– Najistotniejsze jest akcentowanie ponoszonych kosztów, wysiłku, a niejednokrotnie także cierpienia związanego z realizowaniem czegoś na rzecz kogoś innego – wyjaśnia.
Psycholog odróżnia poświęcenie od zaangażowania. W przypadku zaangażowania człowiek zachowuje poczucie sprawczości, autonomii i satysfakcji z działania. Nie skupia się na tym, co traci, lecz na tym, co robi i dlaczego chce to robić.
– Zaangażowanie nie ciągnie za sobą przekonania, że tracimy autonomię wobec tego, czemu poświęcamy czas i energię – podkreślał.
Posłuchaj rozmowy:
Dlaczego się poświęcamy?
Zdaniem psychologa skłonność do pomagania innym jest wpisana w ludzką naturę. Jako gatunek społeczny wspieramy się nawzajem, opiekujemy słabszymi i angażujemy się w działania służące wspólnemu dobru.
Problem pojawia się wtedy, gdy poświęcenie staje się podstawowym sposobem budowania własnej wartości lub relacji z innymi. W takich sytuacjach łatwo wpaść w pułapkę oczekiwań.
To właśnie wtedy pojawiają się znane wielu osobom komunikaty: „Poświęciłam ci całe życie”, „Oddałem ci najlepsze lata” czy „Zrobiłam wszystko dla ciebie”.
– Robimy sobie kłopot i robimy też kłopot relacji, gdy zaczynamy traktować nasze działania wyłącznie w kategoriach kosztów i oczekiwanej rekompensaty – tłumaczył Szafrański.
Kiedy poświęcenie zaczyna szkodzić?
Psycholog zwraca uwagę, że nadmierne poświęcanie się może prowadzić do wypalenia zawodowego, wypalenia rodzicielskiego, problemów zdrowotnych i pogorszenia relacji.
Paradoksalnie osoba, która stale poświęca się dla innych, może ograniczać ich samodzielność i sprawczość. W relacjach partnerskich lub rodzinnych prowadzi to często do narastającego dystansu i wzajemnych pretensji.
– Możemy bardzo mocno psuć relację, nie pozwalając drugiej osobie działać. To ja się poświęcam, więc druga osoba nie może zrobić tego samego – zauważa.
Szczególnie niebezpieczna sytuacja pojawia się wtedy, gdy poświęcanie staje się częścią tożsamości.
– Kimże ja jestem? Jestem osobą poświęcającą się – opisywał jeden z mechanizmów psychologicznych.
Według Szafrańskiego sygnałem ostrzegawczym powinno być przede wszystkim skupienie na własnym cierpieniu i kosztach ponoszonych dla innych. Drugą lampką alarmową jest brak świadomości konsekwencji własnego zaangażowania.
– Jeżeli nurzamy się w swoim poświęceniu i ciągle koncentrujemy się na kosztach, które ponosimy, warto się zatrzymać i przyjrzeć temu, co się dzieje – podsumowuje psycholog.
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.