Bieg dla marzeń większych niż góry
Tomasz Garbień – były żołnierz, alpinista i inicjator wielu charytatywnych wypraw – przebiegł 105 kilometrów na Rysy. Trasę pokonał bez przerwy w 21 godzin. Tym razem nie chodziło o sportowy rekord, ale o pomoc w budowie Neurośrodka w Lipniku.
To miejsce ma służyć osobom po udarach, wypadkach i z chorobami neurologicznymi. Będą mogły tam korzystać z nowoczesnej rehabilitacji, odzyskiwać sprawność i wracać do aktywnego życia.
– Chcemy realizować marzenia i pomagać ludziom odzyskać nadzieję – podkreślał Tomasz Garbień na antenie Radia Kraków.
Pierwszy raz w wysokich górach
Najbardziej poruszającą częścią całego przedsięwzięcia nie był jednak sam bieg.
Do wyprawy dołączyło 22 podopiecznych Stowarzyszenia Hospicyjnego „Bądźmy Razem” z Wiśniowej. Dzięki wsparciu wolontariuszy, strażaków i zespołu Garbień Team pokonali trasę z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka.
Dla wielu był to pierwszy kontakt z Tatrami.
– Chcieliśmy, żeby poczuli się bezpiecznie i zobaczyli góry z bliska. Dla niektórych było to spełnienie marzeń – mówili organizatorzy.
W akcję zaangażowało się kilkadziesiąt osób. Bezpieczeństwa pilnowali strażacy z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, a cała wyprawa była przygotowywana przez wiele tygodni.
Marzenia, które naprawdę się spełniają
Jedną z uczestniczek była Magdalena Klimek, podopieczna stowarzyszenia i studentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Dzięki wsparciu wolontariuszy zdobyła już Babią Górę i Giewont.
Jak mówiła podczas audycji, możliwość zobaczenia gór z bliska była spełnieniem marzeń.
Podobnych historii jest znacznie więcej. Garbień Team od kilku lat pomaga osobom z niepełnosprawnościami zdobywać górskie szczyty. Wspólnie weszli już m.in. na Mogielicę, Trzy Korony, Giewont, Babią Górę i Rysy.
Neurośrodek dla całych rodzin
Budowany w Lipniku Neurośrodek ma być czymś więcej niż tylko miejscem rehabilitacji.
Znajdą się tam nowoczesne urządzenia do terapii neurologicznej, m.in. lokomat i egzoszkielet. Powstaną także ogród sensoryczny, strefy wypoczynku dla opiekunów oraz przestrzeń wspólnych spotkań.
Twórcy podkreślają, że dziś osoby wyjeżdżające na rehabilitację często muszą korzystać z wielu różnych placówek. W Lipniku wszystko ma znaleźć się w jednym miejscu.
W planach jest nawet kawiarnia prowadzona przez podopiecznych ośrodka.
Potrzeba jeszcze milionów
Stowarzyszenie Hospicyjne „Bądźmy Razem” od trzech lat przygotowuje inwestycję. Jest już działka, projekt, pozwolenia i niezbędna infrastruktura.
Aby rozpocząć budowę, potrzebne są jednak kolejne środki. Pierwszy etap inwestycji ma kosztować około 3,5 miliona złotych, a stan surowy zamknięty – około 9 milionów.
Dzięki ostatniej akcji i wcześniejszym darowiznom udało się już zgromadzić znaczącą część potrzebnych pieniędzy, jednak zbiórka wciąż trwa.
Każdy może dołożyć swoją cegiełkę
Organizatorzy nie zwalniają tempa. Zapowiadają kolejne wyprawy i nowe akcje charytatywne. Zachęcają także firmy i osoby prywatne do włączenia się w pomoc.
Bo – jak pokazuje historia biegu na Rysy – czasem jeden człowiek, jeden krok i jedno marzenie potrafią poruszyć setki innych osób.
Zbiórka na budowę Neurośrodka w Lipniku prowadzona jest w serwisie Siepomaga pod hasłem „Biegniemy na Rysy”. Każdy może wesprzeć powstanie miejsca, które ma przywracać nadzieję osobom po udarach, wypadkach i z chorobami neurologicznymi.