Spotkanie od samego początku dostarczało wielu emocji, a obie drużyny pokazały ofensywne nastawienie. Hiszpanie udokumentowali swoją przewagę w trzydziestej minucie. Po szybkiej akcji i obronionym przez Thibauta Courtois uderzeniu, do odbitej piłki najszybciej dobiegł Fabián Ruiz i pewnym strzałem umieścił ją w siatce.
Radość piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego nie trwała jednak do końca pierwszej części gry. W 41. minucie precyzyjne dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Charles De Ketelaere. Belgijski zawodnik świetnym strzałem głową pokonał bramkarza Unaia Simóna, doprowadzając tym samym do wyrównania.
Druga połowa była zaciętym widowiskiem, w którym żaden z zespołów przez długi czas nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Punktem zwrotnym całego meczu okazała się 71. pierwsza minuta. Wtedy to doszło do niezwykle pechowego zdarzenia dla reprezentacji Belgii – filar ich defensywy, bramkarz Thibaut Courtois, doznał kontuzji i musiał przedwcześnie opuścić murawę. Jego miejsce między słupkami zajął Senne Lammens. Niestety dla belgijskich kibiców, ta nieplanowana zmiana miała decydujący wpływ na ostateczny wynik.
W 88. minucie Lammens bardzo niepewnie interweniował po mocnym uderzeniu z dystansu Pau Cubarsíego. Piłka wymknęła mu się z rąk, co błyskawicznie zauważył Mikel Merino. Hiszpański pomocnik, który pojawił się na boisku z ławki rezerwowych zaledwie dwie minuty wcześniej, dopadł do futbolówki i z bliska wbił ją do bramki, zostając absolutnym bohaterem swojej drużyny.
Dzięki temu zwycięstwu Hiszpania zameldowała się w najlepszej czwórce turnieju. W meczu półfinałowym, zaplanowanym na 14 lipca, piłkarze zmierzą się z reprezentacją Francji. Zapowiada się kolejne niezwykle wymagające i emocjonujące starcie w drodze po mistrzowski tytuł.