- Od gonienia z ostrewką, pchania wozu i gonienia z takim dziadem - po naszemu - na plecach. Będą tu gonić, będzie slalom. Będą hipkać przez kosory. Pierwsze zapniemy chłopów w kosorze, jak owce dawniej. To trzeba okiełznać, nie jest to takie proste z chłopami. Nie ma takiej szansy, my przeskoczymy. Baby niech nie opowiadają głupot. My będziemy jeszcze musieli je nieść. My mamy drużynę mieszaną. Trenowaliśmy wszystkie konkurencje po trochu. Zobaczymy, coś nas może zaskoczyć. Nie jesteśmy pewni, co to będzie, bo to pierwszy raz - mówią uczestnicy.
Na zwycięzców czekają między innymi "Bukowiońsko Becka" Igrzyska potrwają do późnego wieczora. Zwieńczeniem dnia będzie Sabałowa Noc z rozpaleniem watry i pasowaniem na zbójnika.
Zawody są częścią jubileuszowych, 60. Sabałowych Bajań - jednego z największych festiwali kultury ludowej w Polsce, który trwa od środy, do niedzieli włącznie.