Pierwsza wakacyjna miłość. Motyle w brzuchu, trudne wybory i ważne lekcje
Pierwsza miłość, wakacyjne zauroczenie, motyle w brzuchu. Dla młodych ludzi to często jedno z najbardziej wyczekiwanych doświadczeń. Jednak pierwsze relacje to nie tylko ekscytacja i romantyczne marzenia. To także niepewność, trudne decyzje, rozczarowania, przekraczanie granic i nauka rozumienia siebie.
W „Suplemencie Literackim” Wioletta Gawlik i Agnieszka Karp-Szymańska przyglądają się książkom, które pokazują różne oblicza pierwszych wakacyjnych miłości. I okazuje się, że choć księgarniane półki pełne są książek o miłości, znacznie trudniej znaleźć takie, które podejmują temat pierwszych uczuć w sposób mądry, wspierający i bliski doświadczeniom młodych ludzi.
„Mira. Hashtag lato, hashtag biwak, hashtag zakochani”
Pierwszą propozycją jest komiks Sabine Lemire „Mira#lato# biwak#zakochani”, wydany przez Dwie Siostry w tłumaczeniu Zuzanny Zywert. To kolejna część serii o codzienności młodszych nastolatek.
Mira wyjeżdża z klasą na biwak. Są namioty, ognisko, wycieczki i kąpiel w morzu. Jest też obozowisko tuż obok, a w nim starsi chłopcy. Jeden z nich szczególnie podoba się Mirze. Problem w tym, że dziewczyna ma już chłopaka.
Pojawiają się więc pytania, które dla młodej osoby mogą być bardzo trudne: czy można zainteresować się kimś nowym, kiedy jest się już w związku? Co zrobić, kiedy nowa osoba podoba nam się i z wzajemnością odwzajemnia zainteresowanie? I czy można „zarezerwować” sobie drugiego człowieka?
Mira wraca z wakacji z poczuciem emocjonalnego chaosu. Z jednej strony przeżyła coś ekscytującego, z drugiej ma poczucie, że zraniła chłopaka i przyjaciółkę.
Ważną rolę odgrywa jej mama. Nie ocenia córki i nie próbuje decydować za nią. Pozwala jej przeżywać emocje, a jednocześnie zachęca do zastanowienia się, co jest dla niej naprawdę ważne. Daje Mirze pamiętnik, w którym dziewczynka może zapisywać swoje uczucia.
To właśnie postawa mamy jest jednym z najciekawszych elementów książki. Pokazuje rodzicom, jak rozmawiać z dzieckiem o pierwszych zauroczeniach – bez zawstydzania i oceniania, za to z uważnością i otwartością.
„Mira” to propozycja dla młodszych czytelników, około dziewięcioletnich. Dzięki komiksowej formie łatwo wejść w świat bohaterki i zobaczyć, że pierwsze uczucia mogą być jednocześnie piękne, ekscytujące i skomplikowane.
„Chłopak z lasu” – kiedy zauroczenie ma ciemną stronę
Zupełnie inny ton ma „Chłopak z lasu” Martena Melina, w tłumaczeniu Agnieszki Stróżyk-Dębińskiej, wydany przez Zakamarki.
Trzynastoletnia Mona spędza wakacje u taty. Jej rodzice niedawno się rozstali, a dziewczyna większość czasu spędza samotnie, włócząc się po okolicy i pływając w jeziorze. Pewnego dnia poznaje tajemniczego chłopaka.
Jest przystojny, intrygujący i zupełnie inny od osób, które Mona zna. Dziewczynę przyciąga jego tajemniczość, choć jednocześnie zauważa zachowania, które powinny wzbudzić jej niepokój.
Mona chce odkryć, kim naprawdę jest poznany chłopak. Im bliżej jest jednak jego tajemnicy, tym bardziej sytuacja staje się niebezpieczna. Dziewczyna zaczyna kłamać, oddala się od ojca i musi skonfrontować się z własnymi emocjami oraz pytaniem, gdzie właściwie jest ona sama w tej relacji.
„Chłopak z lasu” nie oferuje klasycznego romantycznego zakończenia. Wakacyjne zauroczenie kończy się rozstaniem. Nie oznacza to jednak, że było bez znaczenia. Mona wychodzi z tego doświadczenia odmieniona i lepiej rozumie siebie.
To opowieść o pierwszym drżeniu serca, pocałunkach i młodzieńczym buncie, ale także o tym, że zakochanie może być lekcją rozpoznawania własnych emocji i granic.
„My tylko przejazdem” – kiedy wakacyjny romans przestaje być zabawą
Najbardziej dojrzałą i wymagającą z prezentowanych książek jest „My tylko przejazdem” Ellen Strömberg, w tłumaczeniu Agaty Temperek, wydana przez Dwie Siostry. To książka rekomendowana dla czytelników w wieku 15–16 lat.
Jej bohaterkami są dwie przyjaciółki, które marzą o tym, żeby w ich spokojnym, wakacyjnym życiu wreszcie wydarzyło się coś niezwykłego. Dochodzą do wniosku, że dobrym pomysłem byłby romans. Wybierają starszych chłopaków z kapeli – starszych, imprezujących i otoczonych aurą niedostępności.
Początkowo wszystko przypomina niewinną wakacyjną przygodę. Szybko okazuje się jednak, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.
Jedna z dziewczyn doświadcza odrzucenia i zaczyna zastanawiać się, czy problem nie tkwi w jej wyglądzie i atrakcyjności. Druga trafia na chłopaka, który przekracza jej granice. Wysyła jej intymne zdjęcia i oczekuje, że ona zrobi to samo.
To bardzo ważny wątek książki – pokazuje, jak łatwo młoda osoba może znaleźć się pod presją i jak trudno czasem rozpoznać, że zachowanie drugiej osoby jest przemocowe.
W historii pojawia się jednak także bardzo ważny model pozytywnego zachowania. Dziewczyna zwraca się o pomoc do starszej siostry. Dzięki temu książka pokazuje, że o trudnej sytuacji warto powiedzieć komuś zaufanemu, nawet jeśli wiąże się to ze wstydem czy lękiem.
Ważna jest również solidarność między dziewczynami. Bohaterki zaczynają mówić o chłopakach, którzy przekraczają granice, aby ostrzec przed nimi kolejne osoby.
Pierwsza miłość to także nauka stawiania granic
Trzy książki pokazują trzy różne etapy i oblicza pierwszych relacji. „Mira” oswaja młodszych czytelników z pierwszym zauroczeniem i pokazuje, jak ważna jest rozmowa z bliskim dorosłym. „Chłopak z lasu” przypomina, że fascynacja może prowadzić w niebezpieczne rejony, a rozstanie nie oznacza, że relacja była bezwartościowa. „My tylko przejazdem” podejmuje natomiast trudniejsze tematy: presję, przemoc, seksualność, zgodę i przekraczanie granic.
Wspólny pozostaje jeden ważny temat – pierwsza miłość nie jest wyłącznie historią o motylach w brzuchu. To również moment, w którym młody człowiek uczy się siebie, swoich potrzeb i tego, jak chce być traktowany przez innych.
Dlatego książki mogą być dobrym punktem wyjścia do rozmowy z nastolatkiem. Nie muszą dawać gotowych odpowiedzi. Mogą za to pokazać sytuacje, które pozwalają zastanowić się: co czuję, czego chcę, gdzie jest moja granica i do kogo mogę zwrócić się o pomoc.