Rodzice chcą chronić swoje dzieci przed cierpieniem. Kiedy w ich życiu pojawia się trudne doświadczenie, naturalne może być pragnienie, by choć w części zrekompensować im poniesioną stratę. Problem zaczyna się wtedy, gdy próba zapewnienia dziecku szczęścia oznacza rezygnację z zasad. Szczególnie wyraźnie widać to po rozwodzie.
Jak wynagrodzić dziecku rozwód? Czasami idziemy w dwie różne strony. Jeden rodzic obsypuje dziecko prezentami, a drugi mocno trzyma granice. Jest to trudne dla dziecka, ponieważ mając taki wybór zawsze będzie wybierał tego, który nie stawia granic – mówi Katarzyna Wnęk-Joniec.
Atrakcyjne rozrywki i brak odmowy nie zastąpią rozmowy o rozstaniu, poczucia stabilności ani pomocy w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Dobre intencje mogą więc prowadzić do efektu odwrotnego od zamierzonego. Zamiast pomagać dziecku poradzić sobie ze zmianą, rodzice tworzą warunki, w których coraz trudniej mu zaakceptować ograniczenia i rozczarowania.
Podobny mechanizm może pojawić się w rodzinach, w których dziecko doświadcza choroby, niepełnosprawności lub innych trudności. Nawet stosunkowo niewielka wada wzroku, konieczność noszenia okularów, niedosłuch czy złamana ręka mogą wzbudzać w rodzicach obawę, że ich dziecko ma w życiu trudniej niż rówieśnicy. Do tego dochodzi poczucie winy związane z ograniczeniami finansowymi. Dziecko nie może wyjechać na wymarzone wakacje, nie ma takiego sprzętu jak kolega albo nie otrzymuje wszystkiego, czego pragnie. Rodzic, chcąc oszczędzić mu kolejnego rozczarowania, może uznać, że powinien zgodzić się na więcej i wymagać mniej. Z czasem taka postawa może prowadzić do nadmiernego wyręczania. Rodzic pakuje dziecku plecak, pamięta za nie o obowiązkach, wybiera ubrania, sprząta jego rzeczy, a nawet odrabia za nie lekcje. Zamiast stopniowo wspierać rozwój samodzielności, przejmuje odpowiedzialność za kolejne obszary życia. Jak wspierać dziecko, które doświadcza trudności? Ważne, by nie mylić miłości z nieustannym spełnianiem jego oczekiwań. Rodzic może uznać, że dziecku jest trudniej, a jednocześnie wymagać od niego przestrzegania zasad.