W najbardziej radykalnych prognozach na najbliższą przyszłość pojawiają się nawet ostrzeżenia, że jeśli przykładowo dotrzemy samolotem na Daleki Wschód - choćby do popularnego wśród turystów Wietnamu – to może zabraknąć lotniczego paliwa na drogę powrotną. I utkniemy gdzieś w świecie, jak w czasach COVID-owej pandemii.
Czy taki scenariusz jest naprawdę realny? Czy podróże, które stały się codziennością, będą tylko dla bogatych i odważnych? Czy zrezygnujemy z dalekich wypraw na rzecz bardziej bezpiecznej i przewidywalnej Europy?
Jak sobie w tych trudnych czasach radzić z marzeniami i odwieczną potrzebą człowieka odkrywania bliskiego i dalekiego świata? Już w najbliższą niedzielę w południe, w kolejnej radiowej podróży z „Południkiem Café”, spróbujemy szukać odpowiedzi, korzystając także z naszych doświadczeń sprzed lat… Gdy trzeba było walczyć o paszport, wizy, przeloty najtańszymi liniami, w których – w żargonie podróżników – drzwi w samolotach się nie domykały… Musimy zmierzyć się z nieznaną młodemu pokoleniu energią. Jej symboliczną namiastką będzie rozpoczynająca audycję pieśń o dawnym Singapurze niezrównanego Toma Waitsa.
ELŻBIETA I ANDRZEJ LISOWSCY