- Po referendum główne środowiska polityczne muszą dopiero zbudować strategię na nowy etap rywalizacji o Kraków.
- Koalicja Obywatelska zachowuje silną pozycję w mieście, ale potrzebuje nowego kandydata, niekojarzonego z kadencją Aleksandra Miszalskiego.
- Wakacyjny termin wyborów może sprawić, że kluczowe znaczenie będzie miała frekwencja i mobilizacja wiernych elektoratów.
- Łukasz Gibała pozostaje jednym z najpoważniejszych kandydatów i ważnym punktem odniesienia dla innych uczestników kampanii.
- Jan Hoffman może wykorzystać rozpoznawalność zdobytą podczas referendum, ale będzie musiał zbudować odpowiednie zaplecze polityczne.
- A
- A
- A
Kto powalczy o prezydenturę Krakowa? Politolog wskazuje najważniejszych graczy
Koalicja Obywatelska musi znaleźć nowego kandydata, Łukasz Gibała pozostaje jednym z głównych faworytów, a Jan Hoffman może wykorzystać rozpoznawalność zdobytą podczas kampanii referendalnej. Politolog prof. Maciej Zakrzewski (UPJPII) odnosi się także do pojawiających się spekulacji wokół Andrzeja Dudy, wskazując, że były prezydent dysponuje dużym politycznym potencjałem, choć Kraków pozostaje trudnym terenem dla prawicy. "Andrzej Duda to bardzo doświadczony polityk, dwie kampanie prezydenckie... Musimy jednak pamiętać, że w Krakowie dominuje elektorat Koalicji Obywatelskiej" - mówił w Radiu Kraków prof. Zakrzewski.Referendum zakończyło jeden etap, ale nie rozpoczęło jeszcze nowego
Prof. Maciej Zakrzewski zwraca uwagę, że pierwszy tydzień po referendum odwoławczym nie przyniósł wielu politycznych deklaracji. Uważa, że wynika to z faktu, iż większość środowisk politycznych koncentrowała się na samym referendum i walce o jego wynik, a nie na scenariuszach, które miałyby zostać uruchomione po ewentualnym odwołaniu prezydenta.
Politolog podkreśla, że do końca nie było pewności, czy referendum okaże się ważne. Dopiero po ogłoszeniu wyników wszyscy uczestnicy politycznej gry musieli zmierzyć się z nową rzeczywistością - wiele środowisk nie miało jeszcze gotowej odpowiedzi na pytanie, co powinno wydarzyć się dalej.
Zdaniem profesora rozpoczął się etap politycznego namysłu i budowania nowych strategii. O ile wcześniej głównym celem było doprowadzenie do referendum lub obrona prezydenta, o tyle teraz konieczne jest przedstawienie mieszkańcom konkretnych kandydatów i wizji dalszego rozwoju miasta.
Zdaniem prof. Zakrzewskiego Koalicja Obywatelska nie straciła automatycznie szans na utrzymanie prezydentury w Krakowie - ugrupowanie ma silne poparcie, a wynik referendum nie oznacza odrzucenia całego środowiska politycznego.
Rozmówca Radia Kraków uważa jednak, że kandydat KO powinien wyraźnie odróżniać się od odwołanego prezydenta - partia musi pokazać, że wyciągnęła wnioski z porażki i jest gotowa zaproponować nową osobę do kierowania miastem. Profesor zwraca również uwagę na przebieg kampanii referendalnej. Jego zdaniem było widoczne, że Aleksander Miszalski pozostawał w dużej mierze sam w walce o utrzymanie stanowiska, a wsparcie ze strony ogólnopolskich liderów Koalicji Obywatelskiej było ograniczone.
O wyniku wyborów może zdecydować frekwencja
W nadchodzącej kampanii najważniejsza będzie, zdaniem prof. Zakrzewskiego, frekwencja. Wybory odbędą się w okresie wakacyjnym, co może utrudnić mobilizację wyborców.
Politolog podkreśla, że problem może dotyczyć nie tylko osób rzadziej uczestniczących w wyborach, ale także bardziej zaangażowanych obywateli. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabierają dobrze zorganizowane środowiska polityczne posiadające wierny elektorat.
Profesor nie wyklucza sytuacji, w której nowy prezydent Krakowa zostanie wybrany mniejszą liczbą głosów niż Aleksander Miszalski w poprzednich wyborach, a nawet mniejszą niż liczba mieszkańców, którzy zagłosowali za jego odwołaniem:
Możemy mieć do czynienia z prezydentem, który zostanie wybrany o wiele mniejszą ilością głosów niż na przykład Aleksander Miszalski. I również mniejszą ilością głosów niż został odwołany Aleksander Miszalski
- uważa profesor.
Prof. Zakrzewski uważa, że każdy następca prezydenta, który kierował Krakowem przez ponad dwie dekady, musi zmierzyć się z bardzo wysokimi oczekiwaniami mieszkańców. A jednym z problemów Aleksandra Miszalskiego było właśnie objęcie urzędu po tak długim okresie rządów jednego prezydenta. Każdy kolejny gospodarz miasta będzie porównywany do swojego poprzednika i będzie musiał wypracować własny styl sprawowania urzędu.
Politolog zwraca uwagę, że wśród różnych środowisk politycznych pojawia się pomysł poszukiwania kandydata przypominającego pod względem wizerunkowym Jacka Majchrowskiego – osoby postrzeganej jako samorządowiec i autorytet bardziej niż polityk partyjny:
Każdy, kto byłby następcą Jacka Majchrowskiego, miałby bardzo trudne zadanie stworzenia własnego wizerunku jako samodzielnego polityka, który nie jest klonem Majchrowskiego.
Łukasz Gibała pozostaje jednym z głównych kandydatów
Prof. Zakrzewski nie ma wątpliwości, że Łukasz Gibała należy do grona najpoważniejszych uczestników nadchodzącej kampanii. Przypomina, że w poprzednich wyborach przegrał niewielką różnicą głosów, a jego wynik pokazał, że posiada znaczące poparcie wśród mieszkańców.
Politolog zauważa jednak, że Gibała ma za sobą kilka nieudanych prób zdobycia prezydentury - szczególnie bolesna mogła być ostatnia kampania samorządowa, w której przez długi czas był uznawany za bardzo silnego kandydata. Ostrożność Gibały może wynikać z potrzeby uporządkowania zaplecza politycznego i sprawdzenia, kto z dotychczasowych współpracowników będzie gotowy zaangażować się w kolejną kampanię.
"To jest mocny zawodnik, bo jego porażka dwa lata temu była naprawdę nieznaczna. (...) On przegrał wygraną kampanię, więc to jest decyzja prawdopodobnie zebranie sił, zebranie ludzi" - uważa gość Radia Kraków.
Wśród nazwisk pojawiających się w kontekście przyszłych wyborów profesor wymienia także Jana Hoffmana. Jak zauważa, jest on kojarzony z kampanią referendalną, która zakończyła się sukcesem jej organizatorów.
Zdaniem rozmówcy, największym atutem Hoffmana jest połączenie rozpoznawalności z wizerunkiem nowej postaci na lokalnej scenie politycznej. W przeciwieństwie do bardziej znanych kandydatów nie jest on obciążony historią wcześniejszych kampanii wyborczych ani politycznych konfliktów.
Jednocześnie profesor podkreśla, że sukces referendum nie wystarczy do wygrania wyborów prezydenckich. Ostatecznie znaczenie będą miały także kwestie organizacyjne, finansowe oraz zdolność do prowadzenia pełnowymiarowej kampanii.
A może... Andrzej Duda?
Wśród spekulacji dotyczących przyszłych wyborów pojawia się także nazwisko byłego prezydenta RP Andrzeja Dudy. Prof. Zakrzewski nie przesądza, czy taki scenariusz jest realny, ale zwraca uwagę, że byłby to kandydat dysponujący wyjątkowym doświadczeniem politycznym i dużą rozpoznawalnością.
Politolog podkreśla jednocześnie, że Kraków pozostaje trudnym terenem dla Prawa i Sprawiedliwości. Dominują tu wyborcy centrowi i liberalni, co sprawia, że nawet bardzo silny kandydat prawicy nie miałby łatwej drogi do zwycięstwa. Mimo to były prezydent RP byłby postacią znacząco różniącą się od innych nazwisk pojawiających się w spekulacjach dotyczących wyborów.
"Andrzej Duda to bardzo doświadczony polityk, dwie kampanie prezydenckie... Musimy jednak pamiętać, że w Krakowie dominuje elektorat Koalicji Obywatelskiej. Natomiast jest to myśl z dość dużym potencjałem” - przekonuje Zakrzewski.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
20:16
Konfederacja ma kandydata na prezydenta Krakowa. To Bartosz Bocheńczak
-
19:24
Kto powalczy o prezydenturę Krakowa? Politolog wskazuje najważniejszych graczy
-
18:15
Po remoncie otwarto pododdział onkologii w szpitalu Rydygiera. Będzie przyjmował 60 pacjentów dziennie
-
17:27
Kraków gości żołnierzy zagranicznych misji. Dziś Dzień Weterana
-
16:50
Znów głośno o kamienicach przy ul. Józefa. Najemcy dostali wezwania do opuszczenia lokali
-
16:42
Ale cudo! Oświęcim ma park mgieł i wodny plac zabaw, otwarcie w niedzielę
-
16:27
Nie będzie dochodzenia ws. użycia przez posła Berkowicza zmodyfikowanej flagi Izraela i jego słów
-
15:37
Zaczepiał dziecko w centrum Krakowa, poszukuje go policja
-
14:56
Serial "Awantura". Toksyczne relacje i wielkie emocje
-
14:38
Marsz Pamięci Ofiar Getta przejdzie w sobotę ulicami Trzebini. W rocznicę likwidacji getta
-
14:12
Jubileusz Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. 135 lat nieprzerwanie gotowi pomagać
-
14:12
Nowa komenda policji w Brzesku. To najnowocześniejsza siedziba w Małopolsce
-
14:05
Krakowianie wzniosą toast za demokrację. 17. „Łyk Wolności” już 4 czerwca
-
13:51
Zalana obwodnica Bolesławia. ZGH Bolesław nie zapłaci odszkodowania?
-
13:43
Polski mecz w Paryżu dla Igi Świątek. Magda Linette pokonana
-
13:41
Mechanizmy opisane w "Folwarku zwierzęcym" są wciąż aktualne. Małgorzata Krzysica: "To jest najbardziej przerażające"
-
13:35
Arena Jaskółka im. Stanisława Majorka. Tarnów uhonorował wybitnego trenera